Szukaj wśród artykułów
  

















SUBskrypcj@
Subskrypcja BezCenzury.Net

Twój email



dowiedz się więcej >> 
 
    

Temat: Kwaśniewski - inspiratorem zamachu na Millera?!Od: Dariusz Adamczewski Żyrardów
Odpowiedz
Wczorajszy „Dziennik” zafundował nam doskonałą zagadkę i sensację przedwyborczą, w postaci informacji o próbie pozakonstytucyjnego obalenia czy też bezkrwawego zamachu w celu usunięcia ze stanowiska premiera - Leszka Millera. Akcja miała się rozgrywać w roku 2003. Ślady w tej bardzo śmierdzącej sprawie prowadzą (tak twierdzi gazeta) wyłącznie do jednej osoby, głównego inspiratora ówczesnych działań – Aleksandra Kwaśniewskiego. Czyżby znalazł się wreszcie ten najbardziej poszukiwany - hak - na "Alka"? Dziś, co jest zrozumiałe Miller i reszta „czerwonej mafii” bierze Kwaśniewskiego w swoję obronę doskonale wiedząc, że jeśli prawda ujrzy światło dzienne, cała lewica włącznie z nimi znajdzie się już definitywnie na politycznym śmietniku. Resztki i tak już mocno nadwątlonego prestiżu komunistów ległyby ostatecznie w gruzach! Zatem niezły orzech ma do zgryzienia - Zbigniew Ziobro oraz obecny szef służb specjalnych - Zbigniew Wassermann, by jak najszybciej wyłuskać prawdę. Nie będzie to łatwe, ale jest to jak najbardziej wykonalne. „Dziennik” nadmienia, iż w tą sprawę byli głównie zamieszani funkcjonariusze WSI. Czy zatem demontaż tej formacji tajnych służb oraz czystki, jakie dokonuje Antoni Macierewicz, skłonią być może kogoś do uczciwszej i pełniejszej spowiedzi? Wychodzi na to, że minister Macierewicz może odegrać bardzo ważną rolę, ale pod jednym wszakże warunkiem, że to on pierwszy dotrze do funkcjonariuszy WSI, którzy bezpośrednio zaangażowani byli w tę oraz inne tego typu operacje. Dotarcie do ludzi to połowa sukcesu, drugą połową jest oczywiście poznanie całej prawdy. Padają przy okazji już nowej afery, inne dobrze znane nam wszystkim nazwiska jak - Ungier, Gudzowaty, Miller – junior, Barcikowski, Siemiątkowski, pada również nazwisko gen. Dukaczewskiego. Miller tłumacząc i jednocześnie usprawiedliwiając siebie łączy to wszystko z zablokowaniem przez niego sprzedaży PZU, oraz z nie wyrażeniem zgody na sprzedaż polskiego sektora paliwowego. Twierdzi, iż za tą ( jak to określa) prowokacją "stały olbrzymie interesy i siły nacisku (lobby), głównie międzynarodowe”. Kto należał do tych sił? Już dawno to wyjaśniła komisja orlenowska. To dwa SLD-owskie gangi! Pierwszy Aleksandra Kwaśniewskiego i Jana Kulczyka, a drugi to gang braci Leszka i Sławomira Millerów. Do tego dochodzi jeszcze podzielonymi wpływami biznes byłych i obecnych rosyjskich oraz polskich tajnych służb. Próba pośrednictwa i udziału w bezpośredniej sprzedaży Rosjanom - Rafinerii Gdańskiej na przełomie 2002/3 roku przez Konsorcjum Gdańskie, spowodowała niekontrolowaną wojnę o kasę w łonie SLD-owskich gangów! Jakby na złość samemu Kwaśniewskiemu, na czele KG postawiono - Sławomira Millera, co zapewne jeszcze bardziej zmotywowało do działania tę bandę, w obronie swoich interesów! By dojść do prawdy należy wpierw ujawnić jak i za czyją rekomendacją brat Leszka Millera - Sławomir otrzymał najwyższą posadę w KG? Odpowiedzi o ile mi wiadomo, raczej należy szukać w ówczesnym kierownictwie – Nafty Polskiej. Sprawa jest tym prostsza, że S. Miller jest obecnie pod kluczem krakowskich prokuratorów, co oznacza, że jest dostępny o każdej porze dnia lub nocy. Zatem do dzieła panowie prokuratorzy! Doskonale do tego całego opisu pasuje spotkanie Kulczyka z Ałganowem w lipcu 2003 w Wiedniu. Ałganow znając się doskonale z Leszkiem MIllerem jeszcze za czasów agentury KGB w Skiereniewicach, mógł dostarczyć Kwaśniewskiemu za pośrednictwem Kulczka - haki na Millera. Czy to zrobił? Może było i tak, że Rosjanie dostarczali "haki" Millerowi, ale tym razem na Kwaśniewskiego?


•  Kwaśniewski - inspiratorem zamachu na Millera?!  Autor: Dariusz Adamczewski Żyrardów   13.09.2006 21:17

Krótko X