|
Przedsiębiorczość – a ZUS (Forum Polskie wrzesień2005r)
Nie tylko obecny rząd , ale i poprzednicy – usiłowali w walce z bezrobociem uruchamiać wiele inicjatyw mających pobudzić drzemiące w narodzie pokłady przedsiębiorczości. W efekcie wielu Polaków postanowiło uwierzyć w „ branie sprawy w swoje ręce”. Nie każdy jednak ma predyspozycje do samozatrudnienia , więc nie każdy sobie poradzi...
Powstały inkubatory przedsiębiorczości , urzędy pracy ect. – miejsca ciepłych posadek dla nowej armii urzędników , a co z istotnymi barierami rozwoju przedsiębiorczości? Np. ZUS. Na pewnym przykładzie zobrazuję sytuację tysięcy podatników :
Ustawa o ZUS nakłada na wszystkich określone obowiązki, to bezdyskusyjne i słuszne. Tym niemniej pewne wątpliwości budzą wymiary składek np. w ubezpieczeniu zdrowotnym :
-minimalna deklarowana podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne za marzec-kwiecień 05 wynosi 1910,99 zł. zaś składka (8,5%) - wynosi 162,43 zł.
Moje wątpliwości budzi sama konstrukcja przepisu ... nie mniej niż 162,43 zł ( przykł. Ub. Zdr). Czy w rażący sposób nie narusza to konstytucyjnej zasady równości .
Każdy płaci 8,5% - natomiast osoba która nie osiągnęła śr. minimalnego wynagrodzenia lub w danym miesiącu poniosła straty- musi zapłacić 162,43 zł !!! Bo tak stanowi ustawa.
Oczywiście podatnicy zobowiązani do opłacania wszystkich składek na ZUS ( miesięcznie ok. 700 zł),muszą czasem pożyczać by zapłacić składkę , a często płacą je w relatywnie większym wymiarze niż ustawowo przyjęty %.
W pewnym sensie ustawodawca przewidział sytuacje losowe podatników i dał możliwości skorzystania z : oddłużenia , umorzenia, rozłożenia na raty , etc. (są głęboko ukryte w gąszczu przepisów) Jednak zawsze decyduje urzędnik ZUS – bez względu jakie argumenty przedstawi się dowodząc zasadności swojego zadłużenia.
Rozumiem , że przyjęty system zakłada, że podatnik to złodziej i będzie kombinował , więc nie starczy na marmury ZUSów, Kas Chorych, Ministerstwa Zdr i wypłaty dla całej armii urzędasów. Ale czy , Ci którzy nie chcą stać w kolejce po zasiłek – organizując sobie miejsce pracy – często jedyną alternatywę poprawy swojego losu – muszą ponosić koszty tej paranoi ( reform UW ,AWS i SLD).
Fundamentem prawa – każdego społeczeństwa jest Konstytucja ( jeśli jest) , a prawa , wolności i swobody obywatelskie są w niej zagwarantowane. W tym wolności i równości gospodarczej. Tym niemniej, najmniej zarabiajacy ponoszą największe relatywnie koszty. Co do wysokości % składek – zgoda , lecz zapis : cyt. nie mniej niż ... jest głęboko naruszający zasadę równości. Jest to jedyny powód likwidacji mikrofirm , które nie są w stanie po opłaceniu swoich kosztów – sfinansować należności wobec ZUS.
Oczywiście zasygnalizowany problem wymagałoby korekty stosownych przepisów ustawy o ZUS , jak na razie Rzecznik Praw Obywatelskich nie dostrzegł problemu, Trybunał Konstytucyjny też, wszak nie dotyczy on interesów najbogatszych – a te interesy są dobrze chronione. . Czy jednak problem nie istnieje? Może by zamiast tworzyć nowe urzędy pracy- zlikwidować bariery rozwoju przedsiębiorczości.
SAba
|