Różne nakrycia głowy czyli: kto się boi moherowej rewolucji?
Na użytek pseudo intelektualistów, którzy jeszcze zostali w PO ( PO- to ugrupowanie, które poniosło Potwornie Ogromną klęskę), inni pseudo artyści (tych mnogo, aż mdli od tej sztuki) rzucili hasło – moherowi. Zwłaszcza wdzięcznie brzmi to z ust złotoustego Jana Marii Rokity.