| Wójt nie chciał dać zezwolenia na budowę stacji paliwowej, burmistrz skonfiskował ciężarówkę „na wypadek wybuchu wojny”, Zarząd Dróg odmówił lewoskrętu, firma byłych esbeków nasłała na nią komornika, który wymontował dystrybutory.- Ale gdy w gazecie przeczytałam swój własny nekrolog, powiedziałam: dość! – opowiada Czesława Nowak, przedsiębiorca, radna i bohaterka niejednego reportażu red.Elżbiety Jaworowicz. |