|
`Afera PZU - aferą ludzi z cienia', tzn. ludzi, których nie znamy i nie wiadomo, czy poznamy w ogóle. Kim tak naprawdę są `ludzie cienie'?. Moim zdaniem, to ukryty biznes, być może świat przestępczy, politycy o podwójnych twarzach, wysocy byli i obecni funkcjonariusze państwa, w tym służb specjalnych, i co jest bardzo prawdopodobne przestępcza międzynarodówka. Środowisko, które prawdopodobnie posiada ogromne ilości pieniędzy z nielegalnych żródeł, i potrzebuje za wszelką cenę wprowadzić je do obiegu. To `cienie' dyktują jak ma wyglądać ten kraj, jego gospodarka, władza, finanse. Tworzą pewną `hermetyczną' elitę do której nikt obcy się nie przedostanie. Właśnie tacy, stoją ponad prawem, praktycznie nietykalni, nienamacalni, niewidoczni. Ci sami, którzy ten kraj powalili na kolana, gdzie naród został tak upodlony i sprowadzony do rangi - pobitego, skopanego psa, który tylko może skamleć! .I ten cel osiągnięto, zniszczono wszelkie morale państwa, człowieka, doprowadzono do najgorszego , do ubóstwa społeczeństwa . Nie o takiej Polsce marzyliśmy, rozgrabionej, skorumpowanej, biednej i upodlonej do resztek granic przyzwoitości. Dziś moralność przelicza się na pieniądze, jak coś najbardziej normalnego, a gdzie miejsce na zdrowy rozsądek, honor, zwykłe życie? Obecnie żyjemy w kleszczach tzw. obcego kapitału, wolnego rynku, zgniłego i przeżartego do szpiku kości systemu, który absolutnie, podkreślam absolutnie nie odpowiada większości obywateli tego państwa. Ale w tym pięknym kraju, na zgliszczach komuny odrodziła się neo - komuna, ta sama, ale pozornie odmieniona, inna,. To ta neo - komuna zafundowała nam niekończący się ciąg afer w ogromnej skali t/j: FOZZ, Orlen czy PZU. Stworzyła BIG Bank Gdański, oraz inne twory finansowe tylko po to, by grabić ! . To również ci sami, którzy poprzez banki w rajach podatkowych starają się nabywać kolejne dobra znajdującej się w `Koronie Polskiej', klejnoty narodowe w postaci banków, wszelakich firm ubezpieczeniowych, produkcyjnych, handlowych i wielu, wielu innych. Jak nazwać ten finansowy labirynt? Oczywiście to jedna z form prania `brudnych pieniędzy', ale w białych rękawiczkach, wręcz z chirurgiczną dokładnością. Nadzór nad tymi `opreacjami' prowadzą ludzie z tytułami profesorskimi z prawa czy finansów, bez nich te numery by nie przeszły. Do tego potrzebna są jeszcze odpowiednie ustawy z'furtkami', większość w parlamencie i można działać - legalnie !!!. Ich oficjalnymi przedstawicielami są biznesmeni typu Kulczyk, Gudzowaty, Krauze, Solorz itd. Nigdy, żaden z nich, by nie zaistniał bez zgody `cieni', nigdy!!! Ta wymieniona czwórka jest właścicielem ogromnego majątku przejętego w różnym czasie i różnych konfiguracjach politycznych, to finansowa geometria łącząca politykę i biznes. Nie mylą się ci, którzy twierdzą, że pieniądze nie rozróżniają barw i są spoiwem łączącym wszystkie opcje polityczne, kwestią jest ilość i rodzaj waluty. Bo czym jest owe Konsorcjum Eureko? Okazuje się, że jest to firma czysto kapitałowa, bez związków z sektorem ubezpieczeniowym, posiadająca w `rajach podatkowych' kapitał podejrzanego pochodzenia. Konsorcjum, którym w ostatnim czasie się wszyscy bardzo interesują, a jej akcjonariat jest owiany gęstą mgłą tajemnicy. We wszelkich kręgach zainteresowanych tym finansowym `monstrum' panuje jedna opinia - brak wszelkich istotnych informacji. Kiedy KŚ PZU maglowała tego tępego, a może wyjątkowo cwanego, małego człowieczka jakim jest Emil Wąsacz ,co chwilę trafiała na `mur' dezinformacji, kłamstwa, nie wspominając o ubóstwie słownictwa , bądż co bądż byłego ministra. Właśnie tu, z `mgły, o której wcześniej wspomniałem, wyłania się potężne lobby finansowe, które w przypadku Polski dzieli się na co najmniej dwa obozy lub więcej , bądż jest to ta sama grupa tyle, że grająca z każdą stroną z osobna . Można założyć jeszcze jeden wariant, iż tworzą się nowe `konfiguracje', stare dzielą się i układają z nowymi wspólnikami , jednocześnie zwalczając jakąkolwiek inną konkurencję. Jest bardzo prawdopodobne, iż w tym geometryczno-biznesowym labiryncie gdzieś przy władzy jest sam Kwaśniewski oraz jego najbardziej zaufani, którzy walczą o swoją lwią część. Nie ulega żadnej wątpliwości, że jednym z wtajemniczonych jest prof. Belka , który odegrał i odgrywa nadal, ogromną rolę w przejęciu PZU. Jego nominacja na premiera przy całkowitym sprzeciwie SLD, była możliwa tylko i wyłącznie przez upór `Pałacu' i kogoś jeszcze. Ale kogo? Odpowiedż nasuwa się jedna, lobby finansowe czyli `cienie'. Wieloletnie kontakty Belki z Kwaśniewskim, praca w AMRO czy BiG-u był jednym z elementów tej gry. Belka miał dokończyć rozpoczętą misternie utkaną sieć i nie zakończoną grę wokół PZU, i nie tylko PZU. Ma posprzątać `bałagan' jaki pozostał po ekipie Millera, i gdzie jest to możliwe zatrzeć ślady prowadzące do `Krakowskiego Przedmieścia'. Pośpiech w zakończeniu sporu, jeszcze szybsze `ułożenie' się z Eureko, przy jednoczesnym wyciągnięciu jak największej gotówki ze skarbu państwa , to główny cel przedstawiciela `ludzi z cienia' . To było pierwszoplanowe zadanie dla Belki. Ale... No właśnie, z szybkiego polubownego i cichego załatwienia sprawy, wychodzą na jaw nowe fakty . W tej chwili powołana do tego komisja śledcza, wręcz druzgocze mury tajemnic i ujawnia fakty wielu powiązań. Coraz więcej pytań stawianych jest przy osobie Marka Belki. Wielu z was z pewnością zna historię powstania BIG-u Bank Gdański, a ci co nie znają niech się dokładnie zapoznają, bo nie zrozumieją ciągu zdarzeń. Pójdżmy dalej tym śladem i załóżmy, że BIG BG i Eureko to ci sami ludzie, oraz akcjonariusze. BIG działa pół legalnie, bez przykrywki, a Eureko całkowicie zakamuflowane, niczym nasze służby specjalne. Doskonale wiemy z kim trzyma prezes KOTT, jakie miał poparcie polityczne, i jaką odegrał Bank Centralny RP !. Kto jemu pomagał w tworzeniu jego ogromnych fortun?! Fortun, które powiększają się w szybkim tempie, za szybkim, na uczciwe bogacenie się! Przypuszczalnie, to samo środowisko chciało stać się właścicielami Rafinerii w Płocku i Gdańsku , więc sprawy PZU i Orlenu mogą się łączyć . W tych powiązaniach wielki udział miały i mają wielcy niewiadomi, tworząc coś w rodzaju loży masońskiej, 'Ordynacka' idealnie do tego pasuje. Jeszcze jedno mnie zastanawia , a mianowicie proces zapożyczania państwa w bankach. Pytanie brzmi , w czyich bankach i na jakich warunkach ?. Czy budżet państwa jest tak liczony, by owe lobby `cieni' miało ciągły dopływ gotówki czerpanych właśnie z odsetek z zapożyczonego po uszy państwa? Czy ktoś to kiedyś wyjaśni?
PS. jest to mój post który ukazał się na Onecie Kilka tygodni wstecz. Pięknie go wykorzystał poseł LPR Wrzodak w swoim wystąpieniu w sejmie w sprawie odwołania Jacka Sochy , a przy okazji rządu Belki. Tym razem się nie udało , a szkoda. |