|
Tekst ten drukowałem w ONECIE lecz tutaj wolno mi przecie !
Tak mi żal tak mi żal tak mi głupio,nucił sobie za kółkiem często pewien kierowca przez ostatnich kilka lat.Inny zaś kierowca ciągnika rolniczego,przez te lata wymachiwał cepem i na wzór Komuny Paryskiej z migającym kogutem-symbolem,barykady na drogach konstruował nie znając podstawowych zasad statyki budowli.
Ale wracając do pierwszego kierowcy,żal mu było ław w okrąglaku,żal mu było apanaży,profitów i tych "rąsia w rąsie" różnego rodzaju załatwień,bowiem bez biura z ogólnej kasy opłacanego,się ostał.
Głupio mu było,bo jak będę wygłądał z nowym krawatem/czy będzie mi w nim dobrze do twarzy,której niemam-pomyślał/no i czy nowy chałat będzie się ogółowi podobał?.
Jak wybrnąć z tych braków i potrzeb,główkował.
A jako,że był "uczony",wpadł jego zdaniem na pomysł genialny wraz
z pasażerem,który z nim jechał ale podczas jazdy przysnął sobie biedaczyna zmęczony i znienacka obudzony bo dołek to sprawił w
jezdni.Nie mając/był przecież rozespany/orientacji w którym kierunku jedzie,gdzie lewa,gdzie prawa strona jezdni się znajduje-wybełkotał za głosem kierowcy ccce...ccce....ceeentrum.
Były czy też są domy centrum,to niech i partia będzie.A jako,że jest piekielne zapotrzebowanie i z lewa i z prawa nie mających się gdzie podziać,różnego "autoramentu" wzorców,pomysł narazie chwyta - rąsia w rąsie i kwita.
Ci garnący się do środka/nawet panstwo takie było/są jak pingwiny
które zimując w stadku,te brzeżne do SRODKA się cisna ażeby się rychło DOGRZAĆ.
W ten oto sposób,tak na własny użytek podsumowałem lekturkę ujmujących za serduszko treści tytulików,na "stronkach" portalu wyżej wymienionego,które z ekranu prosto w oczy moje patrzyły./sam portal jest wpożo i nic do niego niemam,co na postach deklarowałem/.
Podobnie jak powyżsi kierowca i pasażer,ażeby uspokoić własną duszę wpadłem na pomysł i wmawiam sobie,że to jest tylko sen obrzydliwy.
Jeżeli to tylko sen,to proszę Różanopalca Jutrzenko obudż mnie i tul,bym mógł się pławić w Twych prawych rozlicznych ramionach tęczę w swej barwie przypominających i spraw by Kogut piał głosem tych wszystkich którzy w tym zamęcie się gubią.
Nie wstydżmy się publicznie wyznać,że jesteśmy kochankami tej Naszej Pani,którą Dziadek wskrzesił mając wiernych po grób towarzyszy.Ja kocham ten kraj poniewierany POLSKĘ i Wam czytającym też życzę,tak czyńcie.
Tekst dedykuję synom moim na obczyżnie pracującym i tym wszystkim którzy za moich przyjaciół sie uważają.
A Stronie "Beż Cenzury" życzę pomyślnego rozwoju.
Wielkanoc 2005 |