| Piszę do Was z kraju, przed którym stoi krwawa wizja przeistoczenia się, w niespełna tydzień, w jedną z najbardziej przerażających, bandyckich dyktatur, jakie znała Europa od czasów Hitlera i Stalina. Może się Wam to wydać przesadą. Ale nie jest. To rzecz ludzka – nie dawać wiary w najgorsze, aż do chwili, gdy jest za późno. Zresztą z moich ostatnich rozmów z przyjaciółmi i dziennikarzami z Unii Europejskiej wiem, jak mało o sytuacji na Ukrainie piszą europejskie media i jak niewiele rozumie się z tego, co tej jesieni jest tu prawdziwą stawką. |