Cytat za Gazetą Wyborczą:
„Przemawiając na Komisji Skarbu Socha zwrócił uwagę, że wybór na
szefa Orlenu Jacka Walczykowskiego spowodował kilkuprocentowy spadek cen akcji
tej spółki na warszawskiej giełdzie. Tymczasem jego odwołanie wywołało wzrost
notowań Orlenu do historycznego poziomu. - To najlepszy dowód, że rynek dobrze
odbiera działania resortu”- mówił Socha.
Minister Skarbu powiedział, że powołanie prezesa Walczykowskiego wywołało spadek ceny akcji Orlenu, Jacek Socha zapomniał jednak dodać, iż właśnie upłynął termin uprawniający do nabycia akcji z dywidendą.
Akcje bez prawa do dywidendy tracą na wartości o wielkość dywidendy przypadającej na jedna akcję. I to była podstawowa przyczyna spadku kursu.
Natomiast stwierdzenie, że akcje wzrosły do historycznego
maksimum w dniu odwołania Walczykowskiego jest całkowitą nieprawda. Chyba, że
tym razem minister Socha przyjął, iż notowania rosną przez wiele dni właśnie z
tego powodu! i w dniu 24.08.2004 akcje kosztowały 32,20. Jednak mierzenie taką samą miarą zachowania kursu w przypadku powołania Walczykowskiego na prezesa
powoduje, że kurs ORLENU kilka dni po powołaniu Jacka Walczykowskiego był
...znacznie wyższy niż w dniu przed powołaniem
To co mówi Minister Socha jest zwykłą hipokryzją, więcej: Jacek Socha najzwyczajniej podaje nieprawdę.
Ponadto, fakt odwołania Walczykowskiego nie mógł mieć wpływu na kurs akcji Orlenu, gdyż tego się wszyscy spodziewali i było to zawarte
w cenie akcji. Wystarczy spytać się o opinię każdego analityka i doradcę
inwestycyjnego by powiedzieli, że minister gra z Komisją w durnia - licząc, że
ta wszystko z namaszczeniem wysłucha od byłego przewodniczącego KPWiG.
"Mówienie, iż ceny akcji rosną dlatego, że rynek dobrze odbiera
działania resortu to przejaw co najmniej megalomanii, by nie powiedzieć
niewiedzy. (Wycena Orlenu wzrastała przede wszystkim za prezesury Zbigniewa
Wróbla i w takim razie minister powinien to przypomnieć...).
Wycena wzrasta dzięki dobrym wynikom Orlenu, podobnie rosną
wyceny firm naftowych na całym wiecie. I nie tylko wydobywczych ale
także rafinerii ze względu na wzrost marży rafineryjnej. Poza tym wzrost ceny
ropy sprzyja wycenie Orlenu, gdyż to jest zapowiedź wysokich zysków, okres
wzrostu cen ropy sprzyja wzrostowi marży rafineryjnej:
rafinerie rozliczaj± się 30-45 dni po dokonaniu zakupu - rosną ceny produktów, a
ropa jest w cenach "sprzed miesiąca". W ostatnich tygodniach miał miejsce
niespotykany wzrost wartoci baryłki ropy i jest to zapowiedź bardzo
dobrych wyników także za III kwartał. I ten fakt rynek dyskontuje, a nie
działania resortu.
To najlepszy dowód, że rynek dobrze odbiera działania resortu -
mówił Socha. Może to i najlepszy dowód, ale na brak wiedzy i megalomanię byłego przewodniczącego KPWiG oraz najdelikatniej mówiąc wprowadzanie w błąd opinii publicznej.
I rzecz najważniejsza. Kurs akcji ORLENU znacznie spadł w dzień po powołaniu nowej rady nadzorczej ORLENU. Całkowita wymiana składu rady na zwolenników ministra Sochy była wielkim zaskoczeniem dla rynku. I ta informacja jako nie wkalkulowana w wycenę akcji miała doniosły wpływ na rynek; znaczna przecena akcji ORLENU, drogi panie ministrze!
Jeżeli minister Socha zabiera głos w sprawach rynku publicznego, które powinien znać i podaje nieprawdę to świadczy albo o zdumiewającej niewiedzy albo o wprowadzaniu w błąd.
Każda z cech dyskwalifikuje Jacka Sochę jako osobę zaufania publicznego.
|