|
Całkiem niedawno, bo rok temu, w niewielkim państewku Lechistan, dokonano odtajnienia akt jednej z najbardziej zaskakującej sensacji dwudziestego wieku. Tajnym Agentem był Jacek Piechota :-). Kim była wielokrotnie pojawiająca się w aktach postać Jacka Piechoty, którego podpis widniał na wszystkich dokumentach opatrzonych kryptonimem -"harcerz"? Źródła OBOP'u podają, iż był on jednym z najbardziej niebezpiecznych agentów TDC. Organizacji tak tajnej, że o jej istnieniu nie wiedzieli nawet sami jej członkowie. [Skrót TDC najprawdopodobniej oznaczał Telewizję Dziewcząt i Chłopców pod wezwaniem Ordynacka.] Zapytajmy: Czy rzeczywiście Jacek Piechota był mordercą Kennedy'ego i kim tak na prawdę był kurdę Kennedy. Czy rzeczywiście Jacek Piechota był prawdziwym zabójcą? Jego akta mówią, że tak. Jego oczy...(ach te oczy), że nie. Udało się uzyskać powiększone zdjęcie oczu Jacka. Dwa małe guziczki, które wyraźnie mówiły: Nie, to nie ja jestem zabójcą Kennedy'ego. Gdzie leży prawda? Czy rozstrfzygnie to trwająca aktualnie weryfikacja w SLD ?
Pozdrowienia Jacek ! Trzymam kciuki. Jesteś the Best. Żaden Kopć czy Krótkoborski nie dorastają Ci do pięt. :-) |