Tego gościa pierwszsy raz zobaczyłam w firmie w połowie 1998 roku. Wychodził z gabinetu HASSA. Potem przychodził jeszcze pare razy. Zapytałam koleżanki co to za jeden i wtedy dowiedziałam się że chodzi o kowala. Zdumiałam się po usłyszeniu, że Kowal to ten który chce upadłości szczecińskiego ESPEBEPE gdzie Szef był prezesem...wwtedy wiedziałam , że Szef szykuje znów jakiś nowy numer