Wystawiam PEZETKĘ Magazynowi Głównemu i dziękuję za WUZETKĘ. Co prawda, najlepsze wuzetki (w polewie czekoladowej i z wiśniami) robi moja mama, ale ona (na szczęście) nie jest jurczykiem ani nawet magazynierem. Dlatego ciężko jej żyć w Magazynie Głównym, pośród jurczyków, leperów i buraków.