|      |
|
| KOLEJNY PRZEDSIĘBIORCA ZNISZCZONY |
|
| Miał firmę, teraz ma tylko rację |
| Jerzy Kulas miał w Elblągu hurtownię. Pracował, zarabiał, płacił podatki. Dzisiaj jest bezrobotny, firma przestała istnieć. Zawdzięcza to decyzjom elbląskich organów skarbowych. |
|
|
Czytaj cały artykuł
|
|
| Temat: Miał firmę, teraz ma tylko rację | Od: ms |
| Data: 20.01.2004 23:08 |
Odpowiedz |
|
Przytocze ciekawy fragment bo reszta jest niestety banalna az do bolu!
"- Słyszałem, że za ukaranie obywatela urzędnicy skarbowi dostają nagrody.
Ciekawe czy ci, którzy błędnie wyliczyli moje zobowiązania, powodując
bankructwo mojej firmy i straty skarbu państwa, zwrócili ewentualne nagrody lub
ponieśli jakąś karę - zastanawia się Kulas.
- Nie wiem, czy urzędnicy popełnili w tej sprawie błąd. Wykryte w firmie
nieprawidłowości to nie jest widzimisię kontrolera. Jego decyzję zawsze
zatwierdzają przełożeni, potem izba skarbowa. Zgodnie z prawem fundusz
premiowy, który powstaje z uszczupleń podatkowych wykrytych przez organy
skarbowe, jest pomniejszany po każdym uchyleniu decyzji skarbowej - wyjaśnia
Teresa Bublewicz, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Elblągu.
- Co to oznacza?
- Następne nagrody będą mniejsze. -"
Wedlug mnie to oznacza, ze kolejni skontrolowani nadrobia "straty" urzednikow.
W koncu urzednicy to sa biedni (wiec uczciwi...) ludzie i musza z czegos zyc...
Nagrody nie moga byc mniejsze! A bogacz jest od tego, zeby mu zabierac - skoro
bogaty to znaczy zlodziej. Taka jest mentalnosc zdecydowanej wiekszosci
spoleczenstwa!
Dopoki urzednik jest FINANSOWO zainteresowany zniszczeniem (a "co najmniej"
zabraniem duzych pieniedzy) przedsiebiorcy i nic mu nie grozi w wypadku
popelnienia bledu, takie akcje beda sie powtarzac. Regularnie!
|
|
|
|
|
|
|