|
Ciekawa hipoteza. Jednak nie sądzę aby się przebiła przez oficjalną wersję AGORY. Jak wiadomo, nawet biegły sprawdzający taśmy Michnika, wycofał się na sammym procesie z sugestii celowego montażu taśm. Drogi Kazimierzu F. - pozwolono AGORZE i GW zamienić się w imperium medialne i walka z nim za pomocą internetowych hipotez skazana jest na niepowodzenie. Skoro były jakieś interesy między Rapaczyńską i Rywinem (jak sugerujesz - zobowiązania tej pierwszej) - to już dawno dokumenty w tej sprawie powinny ujrzeć światło dzienne. NIe ujrzały. A nawet gdyby ujrzały, to już nie takie dowody w Polsce osmieszano i ignorowano. Sądzisz, że tylko przez gapiowatość, złą wolę dziennikarzy innych mediów? NIe sądzę.
Ale Twoja wersja jest ciekawa,. Również uważam, ze Rywin poszedł do Michnika jako przyjaciel, z propozycja interesu korzystnego dla obu stron i dlatego dał się podejść. Reszta to już tylko ciemny biznes. |