Roman Sklepowicz: „Ofiary systemu bankowego umierają w ciszy. Niegdyś energiczni, aktywni ludzie. Dziś samobójcy, powieszeni, powaleni zawałami, ciężką depresją, obłędem. To co robię, robię właśnie dla nich.”
Ponieważ nie widać oznak otrzeźwienia wśrod tzw. elit apratu władzy, przyszłość będzie należeć do radykalnych ruchów obywatelskich, kontestujących system. Zyjemy w przededniu rewolty.