Poseł Artur Balazs bardzo się zdenerwował po otrzymaniu od redakcji „BezCenzury.Net” pytań na piśmie. Nie spodobały mu się same pytania, ale jeszcze bardziej: osoba pytającego. W związku z tym zażądał ode mnie świadectwa moralności.
Niedawno czytałem przemówienie sejmowe Balazsa, w której potępiał takich kryminalistów jak Łukowski i przedstawiał siebie jako ofiarę systemu. Bidulek. Ofiara systemu, która wsadza niewygodnych do pierdla.