Andrzej Hass – przedsiębiorca z Trójmiasta, a od listopada ubiegłego roku – także większościowy udziałowiec szczecińskiej Euroafriki, był wielokrotnym bohaterem – nie zawsze pozytywnym – naszych publikacji. Postanowiliśmy skonfrontować jego i nasze poglądy na biznes, politykę i życie w obszernym, dwuczęściowym wywiadzie.
Teraz nagle Hassem zainteresowały się i "Rzeczpospolita" i "Gazeta Wyborcza", a także prowadzi sprawę przeciw Hassowi i Malanowskiej prokuratura. Rzecz dotyczy Espebepe, w którym oboej zarządzali, a prokuratura zarzuca im działanie na szkodę spółki. I tu można przytoczyć anegdotę Sztaudingera: "Ręka ręke muje, szkoda, że nie szyję".