|
Darczyńco! Ty złodzieju! Zmień zasady ekonomii i przejrzyj na kaprawe oczy!
Jeśli pomagasz dziecku, które w przyszłości zostanie lepszym od ciebie pracownikiem i zapłaci większe od ciebie podatki to według Boga, logiki i normalnej ekonomii nie ty musiałeś na to dziecko pracować, lecz ono na ciebie!
Nic temu dziecku nie darowałeś, lecz je po prostu okradałeś!
Kto dziecku pomaga ten dziecko poniża i nie nagrodę zbiera, lecz karę!
Wprowadzając normalną ekonomię ludzie znów mogą gdzieś w nieskończoności dojść do równości.
To proste, nic nie dacie a każdy mieć będzie-ekonomiści za dychę?
Na początek proste rozwiązanie-pracujący płacą przez 40 lat po 200 zł ze swojej pensji (średnia płaca 2500 zł)za swoje dzieciństwo podobnie jak płaci się na swoją emeryturę a dzieci otrzymują z tych pieniędzy przez 20 lat po 400 zł swojej przedwstępnej płacy, którą następnie zwracają płacąc przez 40 lat po 200 zł. Nikt nikomu nic nie daje, likwidujemy wszystkie fundacje Caritasy Orkiestry pomagające dzieciom a w kilka pokoleń i wszystkie więzienia. Po co żyć w ułudzie, że dzieci są gorsze od nas i pomocy potrzebują jak i tak nie możemy im udowodnić, że gorzej od nas będą pracowały a tylko idiota lepszym pomaga.
Dziecko to człowiek i jako człowiek niczyjej pomocy nie powinno potrzebować bo człowiek ma obowiązek sam zapracować na całe swoje życie. Zasady ekonomiczne powinny być tak ustawione by każdemu to umożliwić. Byłem dzieckiem, któremu rzekomo udzielano pomocy, teraz mam 45 lat pracy i pewność, że sam zapracowałem na całe swoje życie, że darczyńcy byli fikcyjnymi darczyńcami. Dzielili się posiłkiem ze mną lecz to był mój posiłek nie ich. Teraz dzielą się posiłkiem z innymi dziećmi i nie interesuje ich czy te dzieci nie będą lepszymi niż oni pracownikami. Jakim cudem darczyńcy mogą pomagać dzieciom które będą lepszymi od nich pracownikami? Co wy za komunistyczny ustrój uprawiacie?
Wszystkim, którzy mnie w dzieciństwie okradali wybaczam bo wierzę , że Ktoś ten świat tak stworzył, że nie ma w nim możliwości oszukać sprawiedliwości. Sprawiedliwość w każdym momencie jest stała. Złodzieja zawsze dopada sprawiedliwość , lecz czasami on pyta gdzie był Bóg, że mu się krzywda dzieje, nie zdając sobie sprawy, że to sprawiedliwość Bóg mu wymierzył. 8000 Organizacji mających na celu pomaganie dzieciom, podczas gdy dzieci żadnej pomocy nie powinny potrzebować-w normalnej gospodarce?
Mój dziadek oddał bułkę ojcu, ojciec mnie ja dziecku i na to wyszło, że nikt z nas tej bułki nie dostał!
Wszystkie wasze partie są daleko na lewicy!
|