|
List pana Kalinowskiego jest obłudny do bólu. Wyraża nieugaszoną
tęsknotę do stanowisk i kasy. W obliczu malejącego poparcia dla
PSL-osów jest to zwykły krzyk rozpaczy - "dajcie nam trochę
stanowisk, bo nas elektorat opuści do końca!" - stąd ta
propozycja by do rządu weszli ci, co już tam byli - czyli PSL-osy.
A jaki mamy teraz krajobraz? - afera zbożowa to PSL + Samoobrona,
afery w sł€żbie zdrowia to SLD, afera Rywina to SLD z domieszką
PSL, afera Wieczerzaka to AWS + całe spektrum polityczne, na to
się nakłada apel idioty Leppera by drukować pieniądze bez
pokrycia to wszyscy będą bogaci (kretynizm ekonomiczny do
kwadratu), kompletny chaos w rządzie, indolencja ministrów w
każdej dziedzinie, kłamliwy premier, śmiechu wart Sejm, Senat bez
znaczenia i poważania i totalnie leniwy, bojaźliwy Prezydent,
który lepiej się czuje na salonach w świecie niż we własnym kraju
pełnym problemów do rozwiązania, wygłupiony obywatel odstręczony
od brania udziału w jakichkolwiek wyborach by nie przyczynić się
do wydźwignięcia na szczyty władzy kolejnych kryminalistów, sądy
niewydolne, skorumpowane, bez poważania. Kto , lub co jest w
stanie to wszystko uporządkować. Nie choć jedno ugrupowanie
przedstawi program (NIE HASŁA !! lub pobożne życzenia), w którym
będzie napisane co się proponuje zdziałać, jakimi metodami, w
jakiej kolejności, z jakimi skutkami po drodze, z jakimi kosztami
dla poszczególnych grup społecznych, z opinią ekspertów każdego
kroku ekonomicznego, socjologicznego czy politycznego, niech w
tym będzie wyraźnie określony cel tych przedsięwzięć i ich
czasowy horyzont. Taki program dla każdego z ministerstw niech
się pokaże drukiem, niech będzie wyraźnie autoryzowany przez
poszczególnych ludzi i ugrupowanie polityczne. Każde inne
ugrupowanie, ktore z tego opracowania weźmie wzorce będzie
musiało podać źródło, a to je będzie dyskredytowało jako
ugrupowanie niezdolne do twórczej działalności dla dobra kraju.
Dziennikarze! Proszę was rozpropagujcie ten pomysł może to zmieni
na tyle przedstawiony powyżej obraz, że ludziom zachce się iść do
głosowania, a partiom politycznym zechce się iść po rozum do
głowy, a aferzystom i partyjnym kryminalistom, ministerialnym
durniom i ekonomicznym kretynom, złodziejom i kłamcom
przystrojonym w partyjno-ministerialne piórka zabraknie miejsca w
sferach związanych z rządzeniem na wszelkich szczeblach.
Idealizm ? - tak, ale bez niego to tylko ...
Skoro dziennikarze przez ujawnienie afer tak mogli wstrząsnąć
elitami politycznymi to przez uporczywe wyśmiewanie głupoty
politycznej i ekonomicznej z jednoczesnym pokazywaniem
konieczności opracowania takiego rzetelnego!!! programu mogą coś
pożytecznego dla kraju zrobić (ekspertyzy Rady Czterech odważniej
jednak przedstawiane - brak w nich propozycji zmian na lepsze -
to dobry przykład).
Zdaję sobie sprawę z ogromu tego zaproponowanego zadania jednak
ten kraj na nie zasługuje i ugrupowanie polityczne, które zdoła
je zrealizować w sposób rzetelny i całkowity będzie zasługiwać na
to, by mogło być przez wyborców potraktowane z dużą dozą zaufania
i mieć opinię dbającego o dobro naszego kraju i jego obywateli.
A list pana Kalinowskiego? - to zwykły śmieć można się nad nim
pochylić tylko po to by podnieść go z podłogi i wrzucić do kosza.
|