|
Przecież to w gruncie rzeczy nie ma żadnego znaczenia, czy Morozowski i Sekielski działali w porozumieniu z Suboticem. Tak jak nie ma znaczenia czy członek mafii pruszkowskiej był w zażyłych stosunkach z jednym z jej szefów. Już sama obecność i "praca" w TVN-e z walterowskim rodowodem, zatrudniającym ludzi takich jak Subotic - stanowi odium nie do zmycia. A tak na marginesie Al Capone też nigdy nie został przygwożdżony dowodami, czy to znaczy że nie był tym kim był? |