No nie tak zupełnie i do końca. Stelli Malanowskiej syndyk Wiszniewski Jerzy wypłacił pół dużej bańki, a drugie 500 tys zł przyznał Malanowskiej sędzia Szreder jako wynagrodzenie za dawanie d..y Piechocie i innym czerwonym pająkom. Wiem co piszę, bo wczoraj przeglądałam akta