|
Takie popieranie tego zagonionego przez wlasna mafie ksiedza jest bez sensu. Hierarchia nie ustapi. W czasach komunistycznych, kiedy atakowani czlonkowie partii bronili sie: "...to nie my to ta przekleta gora..." odpowiadano im : "... to odwroccie sie od tej gory, sama dla siebie nie moze istniec...". Teraz nalezalo by to samo powtorzyc wszystkim katolikom. |