Podstawami demokratycznego państwa prawnego są, m.in., rzeczywiste możliwości udziału obywateli w życiu publicznym oraz jasne, przejrzyste reguły postępowania władzy publicznej. Tworzone akty prawne mają te reguły ustanawiać, a obywatel musi mieć realną możliwość kontrolowania, jak w praktyce wygląda realizacja tych reguł.
Obawiam się, że sądzę, że wątpię:)))Przecież te sprawy są w gruncie rzeczy powszechnie znane również w kręgach decydujących o powstaniu CBA, a do tej pory nikt palcem nie kiwnął, choć do tego "kiwnięcia" wcale CBA nie jest niezbędne. W większości przypadków wystarcza sama prokuratura.
Widać tak ma działać proces oczyszczania życia publicznego z łajdactw i naprawa państwa. Tylko w tych obszarach, którr są wygodna dla propagandy i potrzebne dla decydentów. Wygląda raczej na to, że opcja rządząca powinna nieco zmodyfikować swoją nazwę na: P(ic) i S(wawola). Bardziej pasuje.