|
Mariusz Walter (ur. 4.01.1937 r. we Lwowie) i Zygmunt Solorz (inne nazwiska Żak, Zygmunt Józef Krok ur. 4.08.1956 r.) w czasach komunizmu nie wykazali się w biznesie. Jakim zatem sposobem weszli w posiadanie ogromnych majątków umożliwiających im uruchomienie stacji telewizyjnych?
Aby odpowiedzieć na to pytanie przypomnijmy sobie najpierw poniższą historię.
Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG (dziś Millenium) utworzono w 1989 r. Jeszcze w czasie obrad Okrągłego Stołu powołano tzw. Komitet Powołania BIG, a już trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach podpisano akt notarialny zakładający bank. Była to bodajże druga z kolei licencja bankowa w PRL. Ówczesny prezes NBP - członek Biura Politycznego - W. Baka nie chciał przez jakiś czas tej licencji udzielić - bo stwierdził, ze właścicielami banku miały zostać osoby prywatne, które jednocześnie były szefami państwowych firm (instytucjonalnych udziałowców banku).
Założycielami BIG-u byli: doradca Mieczysława Rakowskiego - Aleksander Borowicz, ówczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalny Poczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezes Warty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (późniejszy szef "Trybuny") Dariusz Przywieczerski (oskarżony potem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarów na szkodę FOZZ), dyrektor w NBP Andrzej Olechowski, prezes spółki Interster Stanisław Tołwiński i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus.
98 proc. udziałów w BIG objęły państwowe firmy: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding. Wśród założycieli BIG-u znalazły się również Fundacja Rozwoju Żeglarstwa, Fundacja Wspierania Inicjatyw Gospodarczych oraz spółki Interster i Transakcja.
Fundację Rozwoju Żeglarstwa założyli miesiąc wcześniej: Mieczysław Rakowski (ówczesny premier), Bogusław Kott (współzałożyciel firmy ATS, która zajmowała się handlem bronią) i Aleksander Kwaśniewski (szef Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej). Kwaśniewski został prezesem. Fundacja Rozwoju Żeglarstwa założyła następnie spółkę Interster, która korzystała z preferencyjnych, wielomiliardowych kredytów przydzielanych przez... Urząd Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacji zakładającej BIG został eksminister i biznesmen Mieczysław Wilczek. Jednym z pierwszych nabywców akcji BIG był eksminister Jerzy Urban. Członkiem Rady Nadzorczej powstającego BIG-u został przyjaciel Kwaśniewskiego, dzisiejszy szef kancelarii Sejmu, mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Był nim do 1991 r. Innym członkiem Rady Nadzorczej BIG-u był aktualny premier Marek Belka.
Około 12% akcji BIG-u objęła spółka Transakcja. Jej prezes Wiktor Pitus był nie tylko udziałowcem banku, ale i następnym członkiem Rady Nadzorczej BIG-u. Transakcję założyły: KC PZPR, ZSMP, Akademia Nauk Społecznych przy KC i RSW Prasa, Książka, Ruch. Po KC PZPR udziały w Transakcji przejęła potem SdRP. W radzie nadzorczej Transakcji zasiadał m.in.: były minister w kancelarii prezydenta i europarlamentarzysta Marek Siwiec oraz Leszek Miller.
Po przekształceniu Transakcji w spółkę akcyjną do jej Rady Nadzorczej dołączyli: dzisiejszy szef MON Jerzy Szmajdziński, skarbnik SdRP Wiesław Huszcza i Piotr Szynalski. Transakcja była współudziałowcem wielu firm, których głównym udziałowcem była SdRP. Kiedy pojawiło się zagrożenie, że majątek po byłej PZPR przejmie skarb państwa, Transakcja sprzedała akcje BIG-u Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.
W latach 1989-1990 BIG zawarł niezwykle ciekawe transakcje, m.in. przejął z FOZZ 160 mld zł, - tydzień później 100 mld z tej sumy BIG przelał do PeKaO SA, czym bezskutecznie interesowała się prokuratura. Państwowe firmy w założenie BIG-u włożyły dobrych kilka bilionów starych złotych, mimo że same często były w trudnej sytuacji. Kiedy w 1990 roku PZU inwestowało w akcje banku, miało bilion złotych strat. PZU powierzyło BIG 65 mld złotych jako lokatę, z której odsetki miały być dostępne dopiero po 10 latach.
Tymczasem BIG robił interesy z firmami uchodzącymi za sztandarowe spółki nomenklaturowe. Głośne kiedyś Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji "Polisa" SA (którego udziałowcami były m.in. Jolanta Kwaśniewska i Maria Oleksy) wydało na akcje BIG do 1994 roku blisko 100 miliardów złotych. Kiedy "Polisa" na początku 1995 roku przeżywała poważne kłopoty finansowe - uratował ją właśnie BIG. BIG finansował kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborcze Aleksandra Kwaśniewskiego.
Największa firma ubezpieczeniowa w Polsce - PZU przeszła w ręce konsorcjum złożonego z portugalskiej firmy Eureko i BIG Banku Gdańskiego (teraz Millenium). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eureko i BIG) w umowie kupna uroczyście zobowiązał się rozwijać PZU. Jednakowoż zaraz po tej transakcji dokonał z konta PZU wypłaty pokaźnej kwoty - 2 mld 71 mln złotych. Tę sumę przelano na konto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokość przelanej kwoty była tak duża, że wymagana była zgoda państwowego urzędu nadzoru ubezpieczeniowego. Stanowiła ona 75% środków tego funduszu (już po dokonaniu przelewu). Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokował na koncie w BIG Banku Gdańskim jeden miliard złotych, co odpowiadało dokładnie kwocie, jaka BIG wyłożył na zakup 10% udziałów PZU. I tu wracamy do sedna sprawy.
Polsat ruszył 5 grudnia 1992 roku, a TVN – 3 października 1997 r.
Czy nie jest zatem tak, że panowie M. Walter i Z. Solorz (czy jak on tam się nazywa) pieniądze na uruchomienie stacji telewizyjnych otrzymali „pod stołem” od B. Kotta i A. Kwaśniewskiego. Z wyraźnym poleceniem, aby – po uruchomieniu nadawania – odgrywali rolę tzw. niezależnych mediów. Niezależnych, ale nie do końca, bo ślepo podporządkowanych postkomuchom….
Zachowanie się Polsatu i TVN po wygraniu przez PiS ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich będące nieustannym, orydynarnym i chamskim atakiem na partię, która jako pierwsza próbuje zrobić porządek z postkomuchami, potwierdza tę hipotezę.
Jeśli TVN i Polsat powstały ze skradzionych pieniędzy państwowych, to należą do państwa, a nie do Waltera i Solorza.
Wypada wyrazić nadzieję, że PiS wspólnie z LPR i Samoobroną szczegółowo przebadają także ten wątek i podejmą stosowne działania polegające na odebraniu złodziejom zagrabionego majątku.
|