Dokładnie tak! BPiIF efektywnie kasują coroczny przyrost PKB każdego kraju demokracji liberalnej.
Zmiana systemowa, która byłaby konieczna, to dokonanie kategoracznego rozdziału finansów państwowych od BPiIF.
Ale wtedy napotkalibyśmy masywne szykany ze strony wszystkich wron ze stada, tzw. "demokratycznych" krajów.
Podobnie, jak tego doświadcza Białoruś, która jako ostatni kraj w Europie nie chce się oddać pod zarząd BPiIF.
Polskie elity mają tego świadomość, ale to jest temat tabu (medialna krytyka A. Leppera ma zasadnicze źródło w jego "Balcerowicz musi odejść!").
Pozdrawiam