|
witaj na linii frontu,udało Ci się przebić na ocenzurowanym necie
ale posty,ktore probowalismy pisać niestety znikały jak zaczarowane,dobry temat:"LUDZIE Z CIENIA = TAJNE SIECI WŁADZY".
moze tu uda mi sie pociągnąc ten wątek......
a było to tak.....
dawno,dawno temu bo w 1998 r
masz rację, po co....
ale w pewnej spolce znalezli sie wtedy ludzie,ktorzy uwierzyli i postanowili wprowadzic tą ideę w czyn.Podpierając spolkę wlasnymi pieniędzmi ,doprowadzili do Jej przekształcenia w Spolkę
Akcyjną,(mimo,że zgodnie z Kodeksem Handlowym mogli wycofać udziały i zarobić,nie zrobili tego)Postanowili zainwestować we wlasne stanowiska pracy i nie dopuścić do upadku firmy i Jej wczesniej udziałowcow,pozniej akcjonariuszy,w tym tak zwanych "drobnych"Wydawało się,ze 50 lat wysiłku poprzednikow
nie pojdzie na marne....i bład,nieszczęsni "patrioci-idioci",nie przewidzieli,ze był PLAN niszczenia takich przedsięwzięc....
PLAN wspierany i chroniony przez kolejne rządy...W swiatłach "Jupitera"zniszczono kolejny kawałek polskiego majątku,ale i rowniez prywatnego,czyli pracownikow,drobnych akcjonariuszy.Program niszczenia....bezbłędnie przeprowadzany przez NFI i PKO SA oraz FIRME Zarządzającą ich majątkiem(M.TRINITY)...mało...? no coż, dziwne to były czasy lat 1998,9,2000,czasy,w ktorych członkowie rad nadzorczych bez wiedzy pozostałych podpisywali tajne umowy sprzedaży SPÓŁKI,w ktorej władzach zasiadali(r.n),czas w ktorym zmieniało się KODEKS Handlowy na "chwilę",by drobni akcjonariusze nie mogli zaskarżać krzywdzących społkę uchwał,czasy,w ktorych sądy zamykały oczy na dziejącą się niesprawiedliwosc,twierdząc,ze nie mozna wskazać winnych,bo wtedy należałoby ukarac członkow rady nadzorczej( a dlaczego nie ?)Spolka padła ,ludzie stracili pracę,pieniądze i najważniejsze...wiarę i zaufanie,ze mozna cos zrobić dobrego dla siebie i kraju. ....a dalej,to tak jak w naszej polskiej bajce...przyszedł urząd skarbowy i pozamiatał smieci pod dywan,by nic nie wyszło na wierzch..
Teraz pozostaje jedno.....pisać , ku przestrodze innym,pisac i wraz z dokumentami złożyć do IPNu .Moze przyda się pewnemu odwołanemu wtedy MINISTROWI,chociazby po to,by zrozumiał,dlaczego się GO tak bano......a umowy podpisywane przez 2 akcjonariuszy tajnie i w porozumieniu służył przyszłym prawnikom jako haniebny przykład jak nie należy postępowac.
Z drogi do Polski Solidarnej serd pozdr
|