|      |
|
| WOKÓŁ FELIETONU |
|
| Prezes się odcina, redakcja przypomina |
| Zamieszczamy naszą odpowiedź na wczorajsze wystąpienie Rzecznika Prasowego Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście. |
|
|
Czytaj cały artykuł
|
|
| Temat: Re: Prezes się odcina, redakcja przypomina | Od: Lucjan K. |
| Data: 04.12.2005 09:14 |
Odpowiedz |
|
Zjawa - trochę Cię poprostuję - Pan Montwiłł (+ Pan Bursiak + Pan Dzikowski) wyleciał bezpośrednio za to że Zarząd kierowany przez niego udzielił gwarancji bankowej upadającej stoczni Pomerani na prawie 10 mln zł. Co było w tej sprawie jasne to fakt iż Pomerania była czysto prywatną spółką której majątek w chwili poręczenia nie przekraczał 1 mln zł. No i Pomerania padła, kredytu nie spłaciła i musiał zapłacić Zarząd Portu. Co ciekawe do dzisiejszego dnia Zarząd Portu tej kasy nie odzyskał bo kasę wcieło i jak to przeważnie bywa kasy nie ma. Proponuję przeczytać tekst na tym portalu pt. kosztowna prśba Jacka Piechoty, z kórego dowiesz się i zobaczysz nawet dokumenty świadczące że gwarancji udzielił Zarząd Portu „na prośbę osób zaufania publicznego Jacka Piechoty (szefa zachodniopomorskiego SLD) i Marka Koćmiela (ówczesnego prezydenta Szczecina)”. Czyli jak widzisz Pan Jacek Piechota i z Panem Montwiłłem tańcował. Wracając do Pana Montwiłła - to pomiędzy byciem wiceprezesem Zarządu Portu za Pana Dionizego Popika a zostaniem na prawie 7 lat był on przygsarnięty przez kombajn spedycyjny Trade Trans i Ren Trans jak szef szczecińskiego oddziału Trade Transu. I to właśnie wtedy Euro Cargo Wiedeń straciło bardzo dużo klientów na rzecz Trade Transu jeśli chodzi o międzynarodowe przewozy kolejowe. Krótko mówiąć "ktoś" wykorzystał więdzę o stawkach kolejowych obowiązujących w branży oraz znajomości Pana Monwiłła (bo nie umiejętności zapewniam - bo ten człowiek nigdy w życiu nie pracował) by zabrać w sposób mało wybredny klientów właśnie Euro Cargo Wiedeń - czyli właśnie Panu Kossakowskiemu. Po wyleceniu z Zarządu Portu za naprawdę pokażną listę sprawunków, niedociągnięć i takich tam przekrętasików Pan Montwiłł znowu został przygarnięty przez Ren Trans i został twórcą fasadowej spóki RCO - o której nikt do dzisiaj nie wie co miała robić - gdzie Pan Andrzej pracował aż pół roku. Teraz został poprzez swoje znajomości Prezesem Żeglugi Bydgoskiej. Korzystając z tej sposobności składam serdeczne kondolencje kolegom i koleżankom z Żeglugi Bydgoskiej - Panu Montwiłłowi nic się w życiu na polu gospodarczym nie udało zrobić - i dlatego może on sobie podać rękę z czystym symieniem Panu Jackowi Piechocie. Niech żyją dyletanci!!! |
|
|
|
|
|
|