Już wiadomo po co rok temu walczono z poprzednim zarządem portowej spółki „Drobnica”. Sens całej awantury wyjaśnia pewien dokument, sygnowany przez obecnych włodarzy tej do niedawna dobrze prosperującej firmy przeładunkowej.
A z kogo ty chcesz bracie czyścić te szeregi? To przecież zredukujesz ich stan do takiego poziomu że nic nie będą w stanie zrobić. No taka smutna prawda. Pis przecież dogadał się z Piechotą. Rąsia rąsię myje. To z kim SLD i Demokraci będą gadać jak wyczyścisz PIS. Ment może gadać tylko z mentem. No takie to prawo. Człowiek uczciwy z mentem sie nie będzie układał.