Już wiadomo po co rok temu walczono z poprzednim zarządem portowej spółki „Drobnica”. Sens całej awantury wyjaśnia pewien dokument, sygnowany przez obecnych włodarzy tej do niedawna dobrze prosperującej firmy przeładunkowej.
Dajcie już spokój tym Janiom, Janikom, czy Janiakom. Przecież to jeszcze jest najbardziej klasyczny socjalizm, z kacykami partyjnymi u koryta, ze związkowcami typu Gehenna, Luśka i Gieniek śliska dupa. Dopuki nie będzie na Drobnicy prawdziwego właściciela to mamy złodziei i oszołomów w układach z psedowłaścicielami ze skarbu państwa jak Rutkowski, Piechota i inni tzw. "politycy". Mamy też biedę mimo , że pracujemy po nowemu czli od gwizdka do gwizdka za marny grosz. Kanały w porcie to miejsce dla takich szujowatych karierowiczów. Jak wylezą to trzeba tylko ich dobrze ustawić i zepchnąć hurtem.