Hiper Markety to też kapitał zagraniczny - walka z nimi to też walka z kapitałem zagranicznym. Albo otwieramy Polską gospodarkę w pełni na zagraniczny kapitał w tym na super i hiper markety albo nie. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko. Sęk w tym że przeciętny Polak wali do supermarketów jak w dym. Czyli przciętny Polak jest za supermarketami. A Lubińska strasząc supermarkety pokazuje zagranicznemu kapitałowi język i mówi najpier supermarkety a potem może coś innego.