Szukaj wśród artykułów
  

















SUBskrypcj@
Subskrypcja BezCenzury.Net

Twój email



dowiedz się więcej >> 
 
    

Temat: Re: Wy macie na kogo głosować ja nie mam!Od: żnudzony
Odpowiedz
Społeczeństwo( Wam dla ułatwienia waszego zrozumienia) liczy 300 osób. Dzieci 0-25 lat -100 osób (rocznie czworo dzieci się rodzi) Dorośli 25-50 lat -100 osób (liczba pracujących-50 rodzin z dwójką dzieci) Emeryci 50-75 lat-100 osób (rocznie czworo umiera) Każdy człowiek wypracuje i dostanie wypłaty w przeliczeniu na punkty 75 p .czyli 1 p. w przeliczeniu na rok bo każdy żyje 75 lat. Przy tak założonej więc wydajności i długości życia zarobki dorosłych to 25*3 p.= 75 p. Każdy człowiek w ciągu życia wypracuje więc 75 p. i 75 p. na niego przypadnie pod warunkiem że będzie miał `dobrych' rodziców. 25 p. w dzieciństwie (`dostaje' od rodziców) , 25 p. gdy pracuje przypadnie na niego tyle bo resztę odda dzieciom i na emeryturę ) 25 p. na emeryturze. Załóżmy, że minęło sto pokoleń (2500 lat)i dalej społeczeństwo to liczy 300 osób (przyrost równy zero) Podstawowe wnioski wynikające z tego przykładu dla prawidłowej ekonomii są takie: 1. -żadne dziecko nie potrzebuje pomocy bo i tak każde jak dorośnie na siebie zapracuje.( Dlaczego więc istnieją w naszym społeczeństwie instytucje pomagające dzieciom? Kto dzieciom pomaga ten dzieci poniża i nie nagrody doczeka lecz kary! ) 2-kto z dorosłych nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci okrada.( Nie wystarczy mówić, `ja tobie dzieci nie narobiłem' trzeba jeszcze te dzieci nie okradać! )3.-jeśli którykolwiek z rodziców z tego społeczeństwa powie, że życie stracił pracując po to by wychować dzieci –to kłamie bo każdy z tego społeczeństwa ledwo na siebie zapracował.(nic z jego pracy nie przypadło innemu tylko wszystko jemu. (tak właśnie wy Polacy się zachowujecie jeszcze na siebie nie zapracowujecie a już wydaje się wam że dzieciom pomagacie) 4.- po przeżyciu 75 lat jeden z przedstawicieli tego społeczeństwa staje przed Bogiem i mówi: wiesz, że dałem się przebadać i okazało się że byłem bezpłodny. Wychowywałem więc dwoje nie swoich dzieci, kochałem je jednak i życie im poświęciłem. Zalewać mogłeś tam na ziemi , nikomu życia nie poświęciłeś bo tym dzieciom zaledwie zwróciłeś to co przekazałem ci przez twoich rodziców. Jedynie więc na siebie zapracowałeś, nie ma też dla mnie znaczenia którym dzieciom oddajesz swoje dzieciństwo bylebyś oddał.Załóżmy, że jedno małżeństwo się wyłamuje i ogłasza że jest biedne bo bezpłodne lub homoseksualne. Nie zwiększa przy tym wydajności w pracy, która dalej wynosi 75 p. w całym życiu. Liczba punktów przypadająca na to małżeństwo przedstawia się więc tak: -dzieciństwo-25 p. -okres pracy 75 p-25 p.(na emeryturę)=50 p. -emerytura 25 p. Razem więc 100 p. pomimo, że zarobili jak inni tylko 75 p (komu to zostało skradzione?)Pozostaje zawsze jeszcze wątpliwość, czy bezpłodność i homoseksualizm nie wiąże się jednak z chęcią zagarnięcia dla siebie tych 25p.?Jeśli bezpłodni i homoseksualiści będą zwracać te 25p. dzieciom ja uwierzę że są homoseksualistami lub bezpłodnymi –do tego czasu dla mnie są normalnymi złodziejami!Powtórzę więc podstawową zasadę normalnej ekonomii-kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci okrada i jak normalny złodziej powinien być traktowany!. (wszystkie inne znane wam afery do przedstawionej przeze mnie stanowią ułamek wartości i nie warto nimi sobie głowy zawracać)Najważniejsza jednak z podstawowych zasad na koniec: Liczba bandytów, rodzin patologicznych, terrorystów, narkomanów, aferzystów itp. Ściśle zależy od naszej ekonomii! (od naszego okradania dzieci) Czego można się przez tyle lat na uczelniach ekonomicznych uczyć skoro podstawowych zasad ekonomicznych się nie wie? Polacy, kto Was matematyki i uczciwości uczył? Precz z pomocą socjalną niech żyje normalność!


•  Wy macie na kogo głosować ja nie mam!  Autor: żnudzony   27.08.2005 13:20
  •  Re: Wy macie na kogo głosować ja nie mam!  Autor: żnudzony   18.10.2005 08:40

Krótko X