|
Nie chcę zabijac Twojej miłości, Ordynacki, ale uważaj w co lokujesz uczucia.
W organizacji przestępczej o nazwie SLD nic nie dzieje się przypadkiem. Jeśli towarzysz Dariusz Wieczorek, prezes ENEA Szczecin postanowił odciąć prąd FABRYCE PAPIERU SKOLWIN S.A, to znaczy że kazał mu tak zrobić ktoś od niego większy. NIe doszukiwałbym się tu heroizmu Pana Darka. Dostał rozkaz, to odcina. Mamy kochać Darka za odcinanie? Pokochałbym go, albo przynajmniej trochę polubił, gdyby wyjaśnił np. jak to się stało, że grunty przy ul.Mieszka I (hipernova itd.) dostała komusza Szczecińska Grupa Inwestycyjna (KOmfort z ich pieskiem Arkadiuszem KAweckim).
W istocie sprawa jest dziwna, bo pozostaje pytanie: kto pozwolił odciąć?
Witold Sarosiek objał 28,38% kapitału zakładu, oczywiście nie za swoje pieniądze. Za czyje? Spytajcie np.pan Finna Tvede Jacobsena, który zasiada w RN. Cały układ stworzył inżynier finansowy W.Waśniewski na polecenie J.Piechoty. W zarządzie zasiada Ordynacka, m.in. księgowa SLD do zadan specjalnych, Beata Zielińska (tak, tak, żona tego od wodociągów)
a w radzie nadzorczej, m.in. ulubiony przez Darka Wieczorka, Arek Kawecki. Wraz z Arkiem zasiadaja w RN Skolwina tuzy szczecińskiej ekonomiii teoretycznej, profesorowie: Andrzej Urbańczyk oraz Dariusz Zarzecki, wybitny showman tv, potrafiący uzasadnić każdy gospodarczy przekręt SLD.
Z pewnością niedługo w programach p. Beaty Mikolajewskiej i G.Gołębiewskiego ujrzymy tego profesorka, który za parę złotych obroni słuszną linię naszej partii.
Najgorsze w tym wszystkim jest, że hochsztaplerzy od Waśniewskiego i Piechoty naparzają się z harcownikami Wieczorka, a w efekcie tej naparzanki ludzie z papierni pójdą na bruczek. Ale kogo to.
|