| Przed szczecińskim sądem wyszło na jaw, że przez prawie 7 lat finansami portu zarządzał człowiek, który nie pamięta, ile kosztował kredyt na największą portową inwestycję, nie zna podstawowych przepisów i nawet zapomniał, ile wówczas zarabiał jako wiceprezes. Ryszard Dzikowski – bo o nim mowa – został w końcu pouczony, że za składanie fałszywych zeznań grozi kara do 3 lat więzienia. |