|      |
|
| PROCES ZBIGNIEWA ZALEWSKIEGO |
|
| Nerwowość świadka |
| Przed szczecińskim sądem wyszło na jaw, że przez prawie 7 lat finansami portu zarządzał człowiek, który nie pamięta, ile kosztował kredyt na największą portową inwestycję, nie zna podstawowych przepisów i nawet zapomniał, ile wówczas zarabiał jako wiceprezes. Ryszard Dzikowski – bo o nim mowa – został w końcu pouczony, że za składanie fałszywych zeznań grozi kara do 3 lat więzienia. |
|
|
Czytaj cały artykuł
|
|
| Temat: Re: Nerwowość świadka | Od: Tadeusz |
| Data: 31.03.2005 10:46 |
Odpowiedz |
|
Witam Panie Andrzeju, fajnie że temat portowy wyruszył na szerokie wody i fajnie że wszystkie wątki zostaną wyjaśnione. Muszę Panu powiedzieć że widząc co w sądzie powiedział Dzikowski tzn to co nic nie pamiętał - a to co powiedział to i tak zwalił na Pana oraz to że w Zarządzie była i jest taka kreatura jak niejaki Włodek Kotwas, to że teraz Pan Rutkowski zwala wszystko też na Pana to wszystko wygląda na to że zaczynają z Pana robić takiego samego kozła ofiarnego jak z Zalewskiego. Ani Zalewski, ani Pan ani żaden z Tadeuszy - żaden nie jest człowiekiem, który nie popełnia błędów i nie miewa w życiu sukcesów. Powiem tak - choć spieramy się czasami - to uważam że ktoś Panu również chce zrobić świństwo i ktoś steruje tą zabawą w taki sposób że na koniec wyjdzie że za całe zło w porcie teraz i zawsze to tylko Pan odpowiada. Tadeusz myśli że i Pan i Bursiak powiecie w sądzie kto naciskał Zarząd Portu i w jakich sytuacjach te naciski owocowały w kuriozalnych decyzjach. Tadeusz nie wierzy by taki mądry facet jak Pan podpisał dobrowolnie bez nacisków poręczenie dla Pomerani. Tak samo jak nie wieżę by podpisał Pan z Zarządem słynna pożyczkę dla PŻM-u. Pan Bursiak podobno zeznał w sądzie że to było aż 48 mln zł. To astronomiczna suma z punktu widzenia Zarządu Portu. Gdyby PŻM się wywrócił - a mógł i to bez problemu - wtedy też by Pana wywali + 2 kolegów. Zwasze ktoś winny się znajdzie. Naszym zdaniem ma Pan dwa wyjścia w sądzie. Albo powie Pan całą prawdę o tym kto i jak rządził portem za Pana i Pana Bursiaka czasów - albo ci co Wami rządzili utopią Pana wraz z Panem Buriskiem i tym co nic nie pamięta tj. Dzikowskim. Muszę szczerze przyznać że Panom współczuję. Co ciekawe wie Pan że Pan Burisk przyznał w sądzie że I przetarg był manipulowany via Bimor. To chyba potwierdza nasze teoretyczne rozważania na temat przekrętów w ramach Bimoru. Pozdrawiam Pana i życzę mądrych zeznań na sprawie Zalewskiego. |
|
|
|
|
|
|