Jest w tej historii wszystko, co charakterystyczne dla polskich przemian gospodarczych ostatnich lat. Zmiany tak, aby nic się nie zmieniło. Polityka w tle. Szum medialny. Znerwicowani pracownicy. Trochę optymizmu. Sądy wydające przedziwne wyroki. Głupota obok odwagi i mądrości. Samo życie. Tylko seks pojawia się w formie wyłącznie wulgarnych figur słownych. Ale to przecież nie romans. Tylko polska gospodarka.
Wesolek..to mile okreslenie i jakze bardziej stonowane w stosunku do propozycji rzygania z okna na tory lub wrecz zarzutu o braku rozumu,prawda?...poprzedni tekst byl skierowany do Tadeusza,ktory w miare cywilizowanie odpowiedzial na moja "prowokacje"..:) a ad meritum : popatrzcie na to forum - kazdy kto ma innne zdanie od wiadacej "3" natychmiast sie naraza na najbardziej niewybredne ataki,szczegolnie ze strony M.Uderzylem w stol,ot tak,dla ciekawosci,i natychmiast nozyce sie odezwaly.Niedlugo zostaniecie na tym forum sami i mozna bedzie sie napawac zgodnoscia pogladow.I o to chodzi?...Na pewno ?