Jest w tej historii wszystko, co charakterystyczne dla polskich przemian gospodarczych ostatnich lat. Zmiany tak, aby nic się nie zmieniło. Polityka w tle. Szum medialny. Znerwicowani pracownicy. Trochę optymizmu. Sądy wydające przedziwne wyroki. Głupota obok odwagi i mądrości. Samo życie. Tylko seks pojawia się w formie wyłącznie wulgarnych figur słownych. Ale to przecież nie romans. Tylko polska gospodarka.
Świetne pytanie, bo Wyborcza chyba "bardziej" woli trzymać stronę tych co Trzymają Władzę. Adaś Zadworny też pluł i oskarżał Zalewskiego, choć w komentażach z ostanich posiedzeń sądu widząc że z Zalewskim aż tak źle nie jest zaczął się wysofywać rakiem. Jak może pamiętasz Adaś tak pięknie i niezwykle "obiektywnie" podpisał zdjęcie co było powodem niezłego protestu mecenasa Preisa. O taka to gazeta co się boi o niewygodnych tematach pisać. Nie to co Rzeczpospolita - ale to gazeta ogolnopolska jest i tu ten temat niezaistnieje. Co do Głosu i Kuriera to już się nie będziemy wypowiadać, no nie?