Jest w tej historii wszystko, co charakterystyczne dla polskich przemian gospodarczych ostatnich lat. Zmiany tak, aby nic się nie zmieniło. Polityka w tle. Szum medialny. Znerwicowani pracownicy. Trochę optymizmu. Sądy wydające przedziwne wyroki. Głupota obok odwagi i mądrości. Samo życie. Tylko seks pojawia się w formie wyłącznie wulgarnych figur słownych. Ale to przecież nie romans. Tylko polska gospodarka.
Panie Dyrektorze. Bardzo dziekuje Panu za ten artykul. Zawsze wierzylem, ze w tej wojnie trzeba strzelac gruba amunicja (i mialem nadzieje, ze uzyja Panowie takiej juz po owym fatalnym "walnym"). Troche szkoda, ze tylko tutaj i, ze tak pozno; agenci Bulk-Cargo - lipny zarzad (zmontowana przez Zarzad Morskich Portow na placach Bulk-Cargo, a podsunieta pod brame Drobnicy przez drobnicowych zwiazkowcow drewniana kobyla) dzis wlamali sie do Sekretariatu Drobnicy i najprawdopodobniej, jesli przechwycili jakies dokumenty - prezes Trzcinski juz je przeglada i zaciera rece, a zasluzeni juz licza "premie". Wierze jednak, ze uda sie Panom odkrecic caly ten kram, bo chcialbym widziec te Spolke w dalszym rozkwicie i zal bedzie patrzec jak grupa kmiotow obraca w perzyne krew i pot Panow i 600 pracownikow przy okazji. Trzymam za Panow kciuki.
Pozdrawiam, M.