Szukaj wśród artykułów
  

















SUBskrypcj@
Subskrypcja BezCenzury.Net

Twój email



dowiedz się więcej >> 
 
    

TEKSTY NADESŁANE: OPINIA PRACOWNIKA FIRMY

Naga prawda o Drobnicy
Temat przekształceń własnościowych w spółce Drobnica-Port Szczecin wzbudza wciąż żywe reakcje zainteresowanych stron. Po naszym artykule i polemice związkowców, do redakcji Bez Cenzury.Net nadszedł list nieznanego nam autora, podającego się za jednego z pracowników firmy.

Czytaj cały artykuł

Temat: Re: święta racjaOd: spedytor
Odpowiedz
Chciałbym wrócić do czasów kiedy związki zawodowe działały w interesie pracowników, a ich statutowa władze robiły wszystko by pomagać pracownikom danej firmy. Ale tych czasów już nie ma i chyba już nie wrócą. Dziś siedzący w ładnych gabinetach panowie pracą się nie parają bo broni ich ustawa, że szefa związku pracodawca nie może zwolnić. Są to tym samym pasożyty niepracujące i żyjące kosztem firmy na której żerują i kosztem kolegów (związkowców pracujących) na których plecach się wożą. Oni mają w dupie interes ludzi w danej firmie a działanie w interesie ochrony miejsc pracy rozumieją w ten sposób że jak pracodawca chce zwolnić pijaka albo lesera to oni robią rejtana i buntują załogę przeciwko ich szefom. Nie rozumieją że leser czy ochlej psuje atmosferę pracy i stwarza czasami zagrożenie dla innych kolegów i koleżanek. Wiele firm w Polsce ma potężne przesadzone zatrudnienie. W naszym porcie czy mieście to nie tylko Zarząd Portu, PŻM, ZCH Police ale dużo mniejszych firm z państwowym rodowodem. Czasami wiele z nich mozna by uratować od upadku lub też poprawić ich sytuacje finansową a tym samym stymulować rozwój danej firmy a tym samym jej pracowników gdyby nie kretyńskie egoistyczne zachowania takich czy innych związkowców. To dlatego nie można zrestrukturyzować ZCH Police. Tam jest 7 związkow zawodowych. Aby pozbyć się nadwyżki pracowników i zbędnego majątku za potężnmy szmal płacony wszelakim firmom consultingowym, wydziela się spółki córki które potem woduje się na szerokie wody wolnego rynku - wiedąc z gory że większośc, jesli nie wszystkie, w tych mętnych wodach utoną. A przecież można by było tych ludzi normalnie zwolnić a majątek sprzedać. Nie można bo związkowcy!!! A czy ktoś wie jak się zostaje liderem związku? Trzeba głośno mordę drzeć w czasie gdy inni pracują, robić pozory że się chce coś ważnego dla kolegów robić. I taka oferma pieprzy i pieprzy bez końca aż (może dla spokoju) koledzy wybierają go do władz związku. Wtedy już nie trzeba pracować, bo pracodawca może takiemu panu skoczyć na kant gwizdka. A tu jak ulał pasuje zasada "krowa co dużo ryczy mało mleka daje" Rolnik taką krowę daje do rzeźni bo po cholerę mu taki niedający mleka nierób? A w wielu firmach takich matołów pakuje się do władz związków. Koledzy w ten sposób ratują nierobów i pijaków by ich pracodawca nie wywalił na bruk.No i potem gdy trzeba innego pijaka i nieroba wywalić to panowie ze związków protestują i organizują strajiki: "no bo co z tego że Rysiek chleja i nie pracuje ale Rysiek ma żone,dzieci, psa i kredyt na łbie, a poza tym to wszystkie Ryślki to porządne chłopy" Wielu było zdolnych menadżerów co rzucali radom nadzorczym papierami z powodu tego że nie mogli przebić się przez kretynizm związkowców. Co ciekawe ekipie z Drobnicy udało się dogadać z władzami związków w Drobnicy. A co do Drobnicy mają panowie z jakiś związków z Zarządu Portu? Tego nie rozumiem, nie mają własnych problemów?


•  święta racja  Autor: nikt   15.12.2004 14:50
  •  Re: święta racja  Autor: naiwny   20.03.2005 13:15
  •  Re: święta racja  Autor: ktoś   10.02.2005 14:24
    •  Re: święta racja  Autor: spedytor   11.02.2005 09:10

Krótko X