| Temat: Re: Nowi prezesi wkroczyli do | Od: LB |
| Data: 08.02.2005 10:59 |
Odpowiedz |
|
Obawiam sie, ze faktyczny jezdziec trzymajacy lejce tej marionetkowej kobyly z napisem "Wiatry Odnowy po Gehennie" na boku - powozi nie tylko "pakiet promocyjny" w postaci trupy teatralnej - Kowalewski: kolaboracja, Bogucki: demencja, Zaczyk: malwersacje, nie tylko wiadome Zwiazki, ktorych aparatczykom przeciez krzywda sie nie stanie wobec "zaslug" na polu zblizajacego sie upadku Drobnicy; szarpie on rowniez za uzde Zarzadu Morskich Portow, ma swoja kobylke w Sadzie Rejestrowym i az strach pomyslec gdzie jeszcze.
Towarzysze probuja ostatnim sumptem dosiasc najwieksze firmy w tym kraju aby zyskac przechowalnie dla dzialaczy na kruche czasy, a mieliby miec skrupuly zeby polknac taki drobiazg jak Drobnica zeby pozwolic swoim dziatkom choc przez chwile potaplac sie w masie upadlosciowej? Przeciez na tym kilku pomniejszych, a zasluzonch towarzyszy i dzialaczy zwiazkowych pozyje przez kilka miesiecy. A co wazniejsze: ich zaslugi nie beda zapomniane!
Nie badzmy naiwni myslac, ze wartosc spolki z udzialem skarbu Panstwa (a taka Drobnica bedzie dopoki swoje glosy bedzie mial w niej Zarzad Morskich Portow - czyli chyba do rychlego konca swoich dni) mierzy sie dzis zyskiem. Mierzy sie ja podatnoscia na uklady.
Ustepujacy Zarzad Drobnicy krotkowzrocznie zajmowal sie ciulaniem kapitalu, rozbudowa potencjalu, walka o kontrahentow i trzymaniem reki na pulsie rynku. A trzeba bylo, kurwa jego mac, dac sie zaprzac do wspomnianego powozu i chodzic na postraku, obiecywac gruszki na wierzbie pracownikom i, co najwazniejsze (!), brac kiedy tylko byla okazja!
Stara prawda mowi, ze jak czlowiek nie bierze i nie ma brazowego sladu na nosie (dzisiejsi kowboje sa tak bezczelni, ze dup nie myja) - to na urzedzie sie nie uchowa.
|
|