|      |
|
| ROZPOCZĄŁ SIĘ PROCES ZBIGNIEWA ZALEWSKIEGO |
|
| Znak dolara na walizce |
| Oskarżony o próbę korupcji były wiceprezydent Szczecina, Zbigniew Zalewski w pierwszym dniu swojego procesu zdążył tylko oznajmić, że nie miał wpływu na decyzje w sprawie portowego przetargu, nie zlecał organizowania korupcyjnych spotkań i od nikogo nie żądał żadnych pieniędzy. Większą część rozprawy zajęło odczytywanie obciążających go zeznań współoskarżonego Jana S. |
|
|
Czytaj cały artykuł
|
|
| Temat: Re: Proces Zalewskiego to dęta sprawa | Od: Zjawa |
| Data: 12.01.2005 15:31 |
Odpowiedz |
|
I słusznie. Niech sąd zdecyduje ale na moje oko to tam brakuje jeszcze jednej osoby, która dalej sobie siedzi spokojnie w Zarządzie Portu, zajmuje się inwestycjami i to właśnie tymi, w które, jak twierdzi prokurator, umoczony jest biedny Zalewski. Ironia losu. Zalewski nie miał dostępu do informacji a ten co miał i przygotował wszystko siedzi cicho. Jak to jest, że takiemu facetowi wszystko uchodzi? Żoneczka prowadzi agencje statkową i spedycyjną Alfa, będąc z wykształcenia farmaceutką, i robiąc interesy z Zarządem Portu a jej małżonek będąc dyrektorem inwestycyjnym podporządkował sobie również politykę taryfową z opłatami portowymi włącznie. I jakoś to nikomu nie przeszkadza. Ten facet ma możnego protektora a ten ma mocne układy na lewicy, której jakoś nie przeszkadza to, że gość zawsze twierdził, że jest prawicowcem i nienawidzi lewicowców. |
|
|
|
|
|
|