|
Tak długo,jak będziemy w cieniu "grubej kreski",która jak widać skutecznie zabezpieczyła interesy tych tzw.reformatorów PZPR/Jaruzelski,Kiszczak,Kwasniewski,Oleksy/.Przecież nieomal oficjalnie,po 15 latach "wolnej Polski",za jej współautorów uznaje się tych ww liderów w zniewalaniu.Dla młodych ku przypomnieniu Kwaśniewski po 1982 minister d/s młodzieży w rządzie Messnera,Oleksy I-szy sekretarz w Białej Podlaskiej/chyba/,Miller I-szy sekretarz w Skierniewicach,Kiszczak "ojciec zmowy" okrągłego stołu a na rękach krew św.pamięci ks.Jerzego Popiełuszki/itd.To oni wykiwali przemądrzałą warszawkę/świadomych lub nie/oddając stołki ministerialne i trud pierwszych lat zmiany ustrojowej solidaruchom a sami skutecznie zajęli się wprowadzaniem czerwonej kasy do legalnego obiegu.I dzisiaj rozglądnijcie sie wokół siebie,kto jest wielkim biznesem,kto ma kasę-byli sekretarze,instruktorzy KW,CRZZ.Czy tacy zdolni?-nie lojalni.Przykłady,pierwsze z brzegu-p.Z.Grabowski/były dyrektor tech.Stoczni Warskiego,po nieudanej próbie zostania posłem z listy PZPR w 1989 został dyrektorem BRE Bank/"znakomite" doświadczenie finansisty/,p.K.Żyndul/rzecznik prasowy Kom.MO/zostaje dyrektorem Invest Bank/równie"znakomite" doświadczenie finansisty/-zresztą do dziś znakomicie pilnuje czerwonej kasy.I to pokrótce powody dla których niektórzy się sprzedają i za wszelką cenę nie dopuzsczą do żadnych rozliczeń. |