|      |
|
| NA MARGINESIE AFERY KULCZYK-AŁGANOW |
|
| Nasze jawne tajne służby |
| Kiedy w marcu 2003 pisałem na tych stronach o demontażu Polski za pomocą obcych służb, nikt nie podejrzewał, że za niespełna kilka miesięcy w Wiedniu rosyjski szpieg Władimir Ałganow wykona kolejną prowokację, wymierzoną w Polskie Państwo. Historia, niestety, lubi się powtarzać, zwłaszcza, gdy sami to prowokujemy. |
|
|
Czytaj cały artykuł
|
|
| Temat: Re: Nasze jawne tajne służby | Od: Tadeusz |
| Data: 23.11.2004 21:44 |
Odpowiedz |
|
Tak będziecie ale nie rządzić a sprzedawać własną Ojczyznę ludziom Putina. Nawet ptaki nie sraja do własnego gniazda. Szumowina w każdym rosole zawsze wypływa na wierzch, gówno też samo nie tonie - ale wam się też kiedyś do dupy dobiorą. W NRD też byli tacy mądrzy a teraz proszę już ich nie ma. Spokojnie, cierpliwości, na Twoim miejscu siedziałbym spokojnie bo Ci Żyndul walnie za ten Twój rozgadany język. No a z Krzysiem lepiej nie zadzierać bo on miał przecież wysokie notowania w "bezpiecznej PRL-owskiej milicji", tak się chłop przyzwyczaił, że jak pracował jako ochroniaż w Radissonie w Szczecinie to podpierniczał wszystkich pracowników do Aleksa Kloszewskiego, a potem siadał z Kloszewskim, Markiem O przy jednym stole. No ale teraz on się już pilnuje i woli by siedzieć cicho i się nie wychylać. No to sieć gnido cicho i się nie wychylaj bo się Krzysiek wkurwi. |
|
|
|
|
|
|