O WSPÓLCZESNEJ ŻEGLUDZE MÓWI RYSZARD KARGER, WIELOLETNI SZEF PŻM:
Żeglugowcy muszą współpracować
Ryszard Karger to historia polskiego shippingu lat powojennych. Jego nazwisko kojarzy się ludziom w całym kraju z niegdysiejszą potęgą Polskiej Żeglugi Morskiej. To za jego rządów szczeciński armator osiągnął rekordowy tonaż 3,2 mln DWT i stał się prawdziwym potentatem światowej żeglugi trampingowej. Spod jego – bywało, że ciężkiej - ręki wyszło kilka pokoleń shippingowców, dla których jest teraz niekwestionowanym autorytetem.
Już jednemu odpisałem to odpiszę tobie. Po pierwsze nie podszywaj się pode mnie i nie wycieraj się moim nazwiskiem. Po drugie jak ci brak odwagi, żeby się przedstawić to się nie odzywaj jak nie masz nic do piowiedzenia bo na to wygląda. Stać cię tylko na jedno zdanie i to pełne głupoty i nienawiści. Ale trudno. Na głupotę nie ma lekarstwa. Co do tego czy jestem złodziem to nie ja siedziałem w areszcie za różne afery czy podejrzenia ale inni. Znam Pawła Brzezickiego i go za osiągnięcia szanuję co nie wymaga lizania dupy. Może zbyt często w życiu to robiłeś i teraz się wyżywasz na mnie? Twoja wola ani mnie to ziębi ani grzeje. A naucz się po prostu odwagi jak chcesz ze mną polemizować o ile coś mądrego jesteś w stanie powiedzieć.
Pozdrawiam
Andrzej Montwiłł