|      |
|
| KOMU PRZESZKADZAŁ ZBIGNIEW ZALEWSKI? |
|
| Niewygodny musiał odejść |
| Zbigniew Zalewski, niegdyś wiceprezydent Szczecina, szef miejskiej rady i pierwszoplanowy polityk zachodniopomorskiej prawicy , spędził ponad trzy miesiące w areszcie. Może tam spędzić następne pięć lat za korupcję, w którą – jak twierdzi – został wrobiony, bo przeszkadzał komuś w biznesie. Komu? Proces w tej sprawie rozpocznie się 12 października 2004. |
|
|
Czytaj cały artykuł
|
|
| Temat: Re: Niewygodny musiał odejść | Od: Andrzej Montwiłł |
| Data: 02.11.2004 15:33 |
Odpowiedz |
|
Do p. Bachorza (nie wnikam czy nazwisko autora jest prawdziwe).
Czytając Pana tekst można dojść do jednego wniosku, że jest Pan zagorzałym zwolennikiem p. Z. Zalewskiego a kto ma inne zdanie niż on to Pana wróg a do tego kryminalista. Mogę stwierdzić, że ma Pan trochę ciekawych wiadomości z samego środka ZMPSiŚ a to oznacza, że albo ma Pan tam świetną ftykę w Pionie Inwestycyjnym albo dostawał świetnie spreparowane informacje. Opowiadam się za tym drugim bo wiem kto jest informatorem! Dlaczego? Bo obok dokładnych danych posługuje się Pan informacjami nieprawdziwymi podając niewłaściwe liczby czy nieprawdziwe fakty.
Szanowny Panie.
Nie znam Pana i nie wiem dlaczego z Pana tekstów zionie taka nienawiść do mojej osoby. Czy kiedykolwiek zdecydował się Pan na kontakt ze mną CELEM WYJAŚNIENIA KILKU SPRAW? Nie. Osoba, która dała Panu na tacy mieszankę informacji prawdziwych i fałszywych posłużyła się Panem (ale proszę się pocieszyć wieloma innymi też) i zagrała w swoją grę a Pan został pionkiem na szachownicy. Wiem, że to może zaboleć ale tak po prostu jest.
W tej grze, która się zaczęła ze trzy lata temu Pan, ja, kilku innych i niestety cała duża grupa dokerów odegraliśmy rolę pionków. Królowie, hetmani i świta posterowała po swojemu. I jest co jest. Nie mam zamiaru tego komentować.
Co do Zbyszka Zalewskiego nie będę się wypowiadał. Pan to skomentował sugerując jakąś tam wendette. Po prostu bzdura. Zamienił Pan myśliwego w zwierzynę bo tak naprawdę to ja byłem zwierzyną przez ostatnie półtora roku. Oczywiście nie dla Zbyszka Zalewskiego ale dla innych. Jednak Pana wola i prawo sądzić po swojemu. Zbyt często obrabiano mi pewną część ciała abym się tym przejmował. Dla mnie ważne jest czy interesuje się mną prokurator i policja czy nie. A wbrew intencjom i szczerym chęciom pp. K.Krzyżaniaka i Z.Zalewskiego z tego co wiem prokuraturę moja osoba w kontekście Pomeranii przestała interesować. Powód? Zabezpieczenia ZMPiŚ SA proszę Pana. Tak. Są mocne i zgodne z prawem. I tyle.
Na zakończenie mogę tylko sugerować większą ostrożność w formułowaniu wyroków i przetaczaniu faktów. A gdyby chciał Pan trochę pogłębić swoją wiedzę to zapraszam.
Pozdrawiam
Andrzej Montwiłł |
|
|
|
|
|
|