Zbigniew Zalewski, niegdyś wiceprezydent Szczecina, szef miejskiej rady i pierwszoplanowy polityk zachodniopomorskiej prawicy , spędził ponad trzy miesiące w areszcie. Może tam spędzić następne pięć lat za korupcję, w którą – jak twierdzi – został wrobiony, bo przeszkadzał komuś w biznesie. Komu? Proces w tej sprawie rozpocznie się 12 października 2004.
O tak. Sam byłem świadkiem, jak przebrzydłe pismaki wydzwaniały do jednej pani prokurator. Ciekawe, że dzwonili bezpośrednio na biurko, a nie do biura prasowego...
P.S.
Komendant Policji postawił ci tego Johnego Walkera? Wszak przegrał zakład.