Szukaj wśród artykułów
  

















SUBskrypcj@
Subskrypcja BezCenzury.Net

Twój email



dowiedz się więcej >> 
 
    

REPORTERZY BEZ GRANIC KRYTYKUJĄ WERDYKT SĄDU NAJWYŻSZEGO

Nie ma zgody na więzienie dziennikarzy
Polski Sąd Najwyższy zatwierdził 22 czerwca w Warszawie skazanie Andrzeja Marka, redaktora naczelnego lokalnego tygodnika Wieści Polickie, na trzy miesiące więzienia za zniewagę urzędnika publicznego. Międzynarodowa organizacja dziennikarska oprotestowała ten wyrok.

Czytaj cały artykuł

Temat: Re: Nie ma zgody na więzienie dziennikarzyOd: polubu
Odpowiedz
Wszystko i tak zaczyna się od dzieci!Komunista puścił bąka, bąk ten ciągle się tu błąka, przecież Polska to nie łąka żeby bąk się tutaj błąkał. Łatwo swe poglądy zmienić, kiedy bąk się rozprzestrzeni. Niby zwalczasz tego bąka a ta bestia znów się jąka.To brak praw wyborczych przez dzieci za tym stoi! Dzieci w tym społeczeństwie traktowane są jak psy! Nie wiem już czy to ja taki inteligentny, czy to wy tacy głupi? Bez dzieci i tak nie będzie emerytury. Jeśli cała ludzkość wpadnie na pomysł, aby nie mieć Np. Przez 50 lat dzieci to będzie żyła na wyższym poziomie, bo nikt nie będzie zwracał kosztów swojego wychowania następnym dzieciom. Taka możliwość istnieje. Ta ludzkość zostanie jednak największym złodziejem, bo nie zwróci tych kosztów swojego własnego wychowania. Kiedyś kobiety nie miały praw wyborczych a murzyni byli niewolnikami, to mamy mam nadzieję za sobą. Największe jednak okradanie i poniżanie trwa nadal, to okradanie i poniżanie dzieci, które rzekomo wszyscy kochamy! Ot jak kochamy! Fakty i mity o "pomocy" społecznej źródłem powstawania zła. Dziecko od urodzenia jest źle traktowane przez dorosłych i później musi się odwdzięczyć.(Dziecko inaczej nie może, dorośli tak) Dużą niesprawiedliwością byłoby gdyby z okradanych dzieci wyrastali dobrzy ludzie. Społeczeństwo w swojej większości traktuje dzieci jak przyszłych darmozjadów, o czym świadczy udzielanie im "pomocy". Kto traktuje dziecko jak przyszłego przeciętnego pracownika ten wie, że przeciętny nie potrzebuje pomocy. Jeśli dziecko nie ma, co jeść to dowód, że je ktoś okrada i to wbrew pozorom najmniej rodzice a przeważnie ci gangsterzy, co dzieci nie mają. Jest Polska, w której żyją dwie charakterystyczne rodziny, jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie troje dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest troje dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w pary z jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są nauczycielami,(lub prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki wszystkich to średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75 lat. Ślub w wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to 2/3 średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego pokolenia tej rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich. W wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich. Razem w ciągu życia 600 średnich!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich. 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc 160 średnich*2500 zł(średni zarobek) =400 000 zł.(Za taką samą pracę-co na to prawo, równość wobec prawa, itp. itd.) Przeliczając podobnie dla całej rodziny z dziesięciorgiem dzieci mamy, (jeśli dziesięcioro dzieci i ich rodzice zarobią średnią krajową-jak moja rodzina takich rodzin jest dużo), że reszta społeczeństwa okrada tą rodzinę na kwotę, która w różnicy daje 9 000000 zł.(Gangsterzy są przekonani, że ich podatki idą na pomoc dzieciom-rozumowanie wynika z błędnego założenia, że te dzieci nie będą płaciły podatków przy założeniu, że dzieci będą płaciły podatki jak moja rodzina powstaje pytanie gdzie podziewają się podatki płacone przez gangsterów? Może się okazać, że podatki płacone przez gangsterów idą wyłącznie na nich, i to tak, kto więcej płaci ten więcej z nich korzysta)) Przy tych rozważaniach nie brałem pracy przy dzieciach pod uwagę. To pewno następna taka kwota! Głównym punktem ekonomii wynikającym z tych rozważań jest to, że kto nie zwraca kosztów swojego wychowania dzieciom z następnego pokolenia jest złodziejem okradającym te dzieci! Dla zachowania sprawiedliwości te dzieci muszą się odwdzięczać. Wasze rodziny nie zostałyby patologicznymi, źle wykształconymi gdyby je tak okraść? Później za swoje okradanie wymierzamy okradanym karę śmierci.(75 % Polaków) To, że ktoś nie może mieć dzieci to także jeszcze nie powód by okradać tych, co chcą i mogą je mieć! Dorosły człowiek powinien zwracać koszty swojego wychowania nie rodzicom,(bo rodzice mieli obowiązek zwrócić im za swoje wychowanie i nie powinni dostawać od dzieci zwrotu), lecz następnym dzieciom. Jeśli nie chce lub nie może mieć swoich dzieci to powinien te koszty zwrócić innym dzieciom. Średnia rodzina w Polsce 2+1,1 świadczy, że prawie połowa Polaków to złodzieje, którzy nie zwracają tych kosztów. Zwolnieni z tych opłat mogą być tylko ci, co nie mogą pracować lub nie mają pracy. Te koszty to 250 000 zł.(Na warunki polskie) Takie rozumowanie wynika ze zwykłej uczciwości, którą poniżej przedstawiam. Każdy człowiek powinien zapracować na całe swoje życie tzn. od zera do śmierci. Za okres dzieciństwa np. od 0 do 23 lat otrzymuje on jako pożyczkę na wychowanie od rodziców, dziadków, domu dziecka itp.(dla normalnej ekonomii nie ma to znaczenia) i właśnie to, co od kogoś otrzymał później musi zwrócić następnym dzieciom lub wpłacić do "puli" z przeznaczeniem na te dzieci. Kto tych kosztów nie zwraca jest złodziejem okradającym dzieci z nowego pokolenia, Przy czym nie idzie tu o sprawiedliwość, która zawsze jest constans-tylu jest w społeczeństwie bandytów, alkoholików, narkomanów morderców, terrorystów itp. na ilu to społeczeństwo zasługuje Ja tylko wskazuję zgodnie ze zwykłą matematyką, że dzieci są okradane. Najlepiej to, co tu przedstawiam sprawdzić robiąc takie założenie, że wszyscy ludzie są równi(klony jednakowe) i wykonują lub mogą wykonywać jednakową pracę i dla takiego założenia, które jest mocno uproszczone przyjąć płace.(Płace nie mogą być równe-to chyba jasne), Kto tego nie potrafi zrobić prawidłowo(nikt się nie zgłosił przez 20 lat) niech nie marzy, że potrafi to zrobić w społeczeństwie, w którym ludzie są różni? To tak jak mówić o matematyce bez ustalonych zasad!(Swoją drogą, komu przyznaje się Nobla z ekonomii?) Pomoc dzieciom zaś to ich poniżanie. Kto dzieciom "pomaga" daje tym dowód dla ludzi inteligentnych, że traktuje dzieci jak przyszłych darmozjadów (wszak przeciętnym nikt nie może pomóc-cudów nie ma) Każdy dorosły był dzieckiem i otrzymywał "pomoc" od innych. Obowiązkiem dorosłego jest tą "pomoc" zwrócić następnym dzieciom, ten obowiązek to normalna ekonomia i ta zwykła uczciwość. Pomoc dzieciom udzielana przez tych, co nie rozumieją swego błędu powoduje, że ci, co dzieci okradają mogą śmiało zwiększyć kwoty okradania. Owsiaki zwracają raptem po 0,14 zł na dziecko i myślą, że należy im się nagroda za dobroć. 75 % Polaków "pomaga" dzieciom, to ci dopiero gangsterska afera! Jakiej ekonomii uczą w naszych szkołach? Jakich rachunków uczą w naszych szkołach, jakiego prawa uczą w naszych szkołach? Pomoc nie jest potrzebna, to normalna ekonomia jest potrzebna. 1. Dla dzieci jestem komunistą, uważam, że im wszystkim bez wyjątku należą się pieniądze od wszystkich dorosłych i to bez łaski, bo to matematycznie pieniądze dzieci a na pewno dzieci nie potrzebują "pomocy" np. W.O.Ś.P.-TO PONIŻANIE DZIECI. Nie powinno być tak, że dorośli przyznają z ich pieniędzy im zasiłki rodzinne boś biedny, stypendia boś zdolny, pomoc boś ładny itd. Wszystkie te organizacje to NIEPOTRZEBNE IDIOTYZMY. Zamiast dzieciom pomagać należy przestać dzieci okradać. OWSIAK TO NIC INNEGO JAK 0,14 ZŁ DLA KAŻDEGO DZIECKA, MINISTER JEST 300 RAZY LEPSZY OD, OWSIAKA BO DAJE NA DZIECKO 43 ZŁ MIESIĘCZNIE A OWSIAK 45000000$*3,7zł/8000000 dzieci/12lat/12miesięcy=0,14zł? 2. Dla dorosłych jestem kapitalistą, uważam, że każdy dorosły musi zwrócić koszty swojego wychowania ( za okres dzieciństwa) zapracować na życie dojrzałe i odłożyć na emeryturę. Kto tego nie zrobi jest złodziejem okradającym dzieci z punktu pierwszego.  Usprawiedliwieni mogą być tylko chorzy i ci, co nie mają pracy-jako ryzyko społeczeństwa. Ktoś ten świat tak stworzył, aby sprawiedliwość zawsze była constans. Dlatego nie idzie tu o sprawiedliwość a ci, co są za karą śmierci dowodzą, że nie znają się na ekonomii, nawet, jeśli nazywają się Korwin-Mikke.(Nie wiedzą, że liczba bandytów zależy ściśle od ich ekonomii), Jeśli traktuje się dziecko jak przyszłego darmozjada to darmozjada się otrzymuje. Nikt nie jest tak mądry, aby potrafił nie kraść, ale co już znamy możemy prostować dla własnego dobra! 3. Bóg stworzył ludzi równych, to ludzka niesprawiedliwość ich zróżnicowała. Wprowadzając normalną ekonomię ludzie znów gdzieś w nieskończoności mogą dojść do równości! (Przypuszczenie moje, może jednak mają rację ci, co wierzą w talenty) Przedstawię prostą ekonomię, którą przestrzegał mój dziadek, ojciec i ja.(Mam nadzieję, że również moje dzieci) W Polsce jest 8 000 000 dzieci, co zapewnia zastępowalność pokoleń, jeśli z jakichś względów jedna bogata rodzina weźmie te dzieci na wychowanie to pozostali muszą tej rodzinie zwracać koszty swojego wychowania, które muszą być przeznaczone dla tych dzieci. Jeśli rodzina ta, która wychowuje 8 000 000 dzieci ma kaprys i chce wychowywać 16 000 000 dzieci to pozostali wtedy mogą powiedzieć, że zwracają tylko koszty swojego wychowania, co wystarczy na 8 000 000 dzieci a pozostałe wychowujecie za swoje pieniądze, jeśli taki wasz kaprys. Nie można jednak powiedzieć, że ja nie będę zwracał kosztów swojego wychowania. Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania (250 000 zł? Na nasze warunki), jest złodziejem okradającym dzieci z nowego pokolenia a kto dzieciom "pomaga", ten dzieci poniża! Polacy! Wy tak gremialnie jesteście za karą śmierci jak myślicie, jaka kara należy się złodziejom okradającym dzieci na kwotę 250 000 zł? (Przypomnę-złotówka skradziona Jasiowi to miliony skradzione Janowi).   Teraz z głowy zacytuję Wam gangsterów, którym się wydawało, że walczyli z komunizmem. ,„Jeśli stać cię na dziecko albo troje, proszę bardzo, jeśli zapewnisz każdemu mieszkanie, szkołę, studia nie mam nic przeciw twoim pociechom, jeśli jednak myślisz, że państwo miłosierne będzie twoje dziatki dotować z mojego tzw. podatku bykowego to ja dziękuję za tak zakamuflowany komunizm von z taką polityką” Tak komunista witał nowy ustrój w prawicowej prasie „Najwyższy Czas”(zapomniał komunista jeden jeszcze dodać, że rodzice powinni zapewnić swoim dzieciom emerytury-moja definicja komunisty- to ten, co chce przeżyć życie kosztem innych a nie swojej pracy).” Moje przypuszczenie- komunistów na lewicy jest tyle samo, co na prawicy a ja jestem jedynym prawicowcem w tym kraju! Gazeta Zielonogórska” „uczciwi klęli w żywe oczy a dziecioroby i negusi chwalili system”.    


•  Nie ma zgody na więzienie dziennikarzy  Autor: Serwa   08.08.2004 18:45
  •  Re: Nie ma zgody na więzienie dziennikarzy  Autor: [Gość]   10.04.2006 19:09
    •  Poziom dziennikarstwa Heleny Kowalik  Autor: zenon   12.04.2006 15:42
  •  Re: Nie ma zgody na więzienie dziennikarzy  Autor: maria   31.12.2005 19:51
  •  Re: Nie ma zgody na więzienie dziennikarzy  Autor: polubu   18.10.2004 05:42
  •  Re: Nie ma zgody na więzienie dziennikarzy  Autor: [Gość]   15.08.2004 11:46
    •  Tryumf sądu i "układnej" prasy  Autor: zenon   15.08.2004 12:59

Krótko X