|
Wszyscy - od twardogłowych prawników po fałszywych przyjaciół i "kolegów po piórze" - pastwią się teraz nad Andrzejem Markiem, tak jakby jego przegrana była ich wygraną. Do czasu. Sprawa Marka wywołała tylko temat, który w Polsce wciąż jest nie załatwiony: okazało się, że wolność prasy jest w Polsce, owszem, ale dla wybranych. Dla gwiazd TV, dla AGORY, dla prominentnych ludzi mediów. Maluczkiego, prowincjonalnego pismaka można zgnoici jeszcze uczynić symbolem samooczyszczenia środowiska. Nie tędy droga, panowie dziennikarze. Oprócz sprawy Marka jest obecnie w Polsce kilkanaście przypadków sądowego nadużycia art.212 kk, czyli zniesławienia. Jest to bat na i tak już uzaleznionych i spauperyzowanych dziennikarzy. Po wyroku na Marka beton stężał. |